Leeds United po 16 latach przerwy wraca do Premier League. Trener Marcelo Bielsa postanowił w minionej kolejce dać szansę rezerwowym, a to oznacza, że po raz pierwszy od 93 meczów w pierwszym składzie Pawi nie pojawił się Mateusz Klich.

Przed przedostatnią kolejką Championship Leeds musiało zremisować albo liczyć na stratę punktów przez Brentford lub West Browmich, by zapewnić sobie awans do Premier League. Obie drużyny przegrały, dlatego Leeds do meczu z Derby County przystępowało już jako mistrz Championship.

Mecze Klicha w podstawowym składzie Leeds

Bielsa dokonał aż ośmiu zmian w porównaniu do poprzedniego meczu przeciwko Barnsley (1:0). Na ławce rezerwowych usiadł m.in. Mateusz Klich. Polak śrubował niesamowitą statystykę pod względem liczby występów z rzędu w pierwszej jedenastce Leeds. Licznik zatrzymał się na 92 spotkaniach.

W sezonie 2018/19 Klich każde ze spotkań rozpoczynał w pierwszym składzie – w sumie uzbierał ich 48 (46 ligowych oraz 2 barażowe). W kończącym się sezonie kontynuował serię i przez 44 kolejki wychodził w podstawowej jedenastce Pawi. Aż do minionej 45. kolejki, gdy ostatecznie usiadł na ławce rezerwowych.

Fani Leeds United żartowali w mediach społecznościowych, że Klich prawdopodobnie podczas świętowania awansu wypił o „jedno piwo za dużo”, stąd jego nieobecność w składzie.

Leeds ostatecznie wygrało z Derby 3:1. Na ławce, obok Klicha, usiedli Kamil Miazek i Mateusz Bogusz. Żaden z Polaków ostatecznie nie pojawił się na boisku. A awans świętowano na przykład tak:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here