Władze Ligue 1 oraz Ligue 2 zakazały piłkarzom wjazdów na mecze eliminacji mistrzostw świata 2022 poza obszar Unii Europejskiej. Wszystko przez sytuację pandemiczną. Dla reprezentacji Polski oznacza to, że Arkadiusz Milik nie zagra z Anglią na Wembley. To samo grozi Robertowi Lewandowskiemu, o czym już pisaliśmy.

Trudna sytuacja pandemiczna sprawiła, że wiele krajów Unii Europejskiej wymaga od wracających spoza Wspólnoty odbycia kwarantanny. Kluby nie chcą pozwolić sobie na nieobecność zawodników przez kolejnych kilkanaście dni. W związku z tym Francuzi zablokują wyjazdy na zgrupowania i mecze reprezentacji, które wyjadą poza obszar UE.

„Z inicjatywy prezesów klubów Ligue 1 i Ligue 2, w środę 17 marca przeprowadzono konsultacje na temat zawodników spoza Francji (…) Wobec braku zwolnienia z kwarantanny dla zagranicznych graczy, którzy wezmą udział w zgrupowaniach i meczach swoich kadr narodowych (…) kluby postanowiły nie wysyłać swoich piłkarzy poza teren Unii Europejskiej w najbliższym okresie meczów międzynarodowych” – brzmi najważniejszy fragment komunikatu opublikowanego na oficjalnej stronie ligi francuskiej.

Tak więc Milika na Wembley nie zobaczymy. Podobny los może spotkać Roberta Lewandowskiego. Już we wtorek „Przegląd Sportowy” podał, że FC Bayern Monachium nie puści go do Anglii. Włodarze tłumaczą się, że wszystko zależy od sanepidu. Wiadomo jednak, że zawodnik jest bardzo zdeterminowany, żeby polecieć na najtrudniejszy dla biało-czerwonych mecz podczas nadchodzących eliminacji. Sytuacja nie wygląda dobrze, ale nie wszystko jeszcze stracone.

Drogą Bawarczyków mogą pójść władze Herthy BSC, a wtedy okaże się, że jedynym napastnikiem jakiego Paulo Sousa będzie miał do dyspozycji to debiutant – Karol Świderski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here