Arkadiusz Milik prawdopodobnie za klika miesiąc nie będzie już zawodnikiem SSC Napoli. Polak nie porozumiał się z obecnym pracodawcą ws. przedłużenia kontraktu, a kluby z całej Europy ustawiają się już po niego w kolejce. W ostatnich dniach włoskie media rozpisują się o bardzo poważnym zainteresowaniu ze strony AC Milanu, gdzie miałby zastąpić Zlatana Ibrahimovicia.

Prezes Napoli Aurelio de Laurentis powoli zaczyna rozglądać się za nowym napastnikiem. Według „Corriere dello Sport” szef Azzurrich chciałby w swojej drużynie asa Lazio Rzym Ciro Immobile. Jest to jednak mało prawdopodobne. To kolejne nazwisko na jego liście życzeń, którą musiał stworzyć po tym jak nie dogadał się z Polakiem ws. nowego kontraktu. Arkadiusz Milik w ramach umowy, która wygaśnie latem 2021 roku zarabia 2,2 mln euro. W nowym kontrakcie Polak chciał zapewnić sobie gażę w wysokości 4 mln euro. De Laurentis się nie zgodził i tak oto rozpoczęła się – zapewne długa – opowieść o tym, gdzie zagra „Arkadiuszo” w kolejnym sezonie. W ostatnim czasie włoskie dzienniki rozpisują się o wielkim zainteresowaniu Milanu, który szuka zastępstwa za Zlatana Ibrahimovicia.

Zlatan żegna się z Milanem

Szwedzki napastnik wcale nie powiedział jeszcze ostatniego słowa ws. swojej przyszłości. Cała sytuacja z epidemią koronawirusa sprawiła, że rozgrywki Seria A zostały przerwane. „Ibra” wyjechał z Włoch do Szwecji, a dokładniej do swojego domu w Sztokholmie. Teraz miota się i nie jest w stanie podjąć decyzji co dalej. – Jeszcze nie zdecydowałem o swojej przyszłości – cytowała go 1. kwietnia „La Gazzetta dello Sport”. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie przedłuży z Milanem kontraktu, który wygasa latem br.

Najgorętsze nazwisko

Zdaniem włoskich mediów Polak jest na szczycie listy życzeń mediolańczyków. „La Gazzetta dello Sport” rozpisuje się o poszukiwaniu nowej „9” przez Milan. „Milik to najgorętsze nazwisko” – pisze dziennik. Z kolei portal SportMediaset twierdzi, że klub z via Aldo Rossi chce włączyć do oferty transferowej Francka Kessie. Pomocnik wyceniany jest przez swój klub na około 30 mln euro. Nie wiadomo czy neapolitańczycy w ogóle będą chcieli zatrudnić Iworyjczyka. Nawet jeśli, to Milan i tak będzie musiał wyłożyć sporo gotówki. Prezes Napoli Aurelio de Laurentis już zapowiedział, że bez 35 mln euro na stole nie zacznie nawet negocjacji z żadnym klubem.

Kierunek – Hiszpania

Spore zainteresowanie Milik budzi też w Hiszpanii. Od dawna pisze się o Atletico Madryt, które ma podjąć starania, żeby pozyskać polskiego napastnika. Według „Mundo Deportivo” do walki o „Arkadiuszo”, ma włączyć się też Swilla FC.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here