Trwają spekulacje co do występu Roberta Lewandowskiego w meczu z Anglią. Podobnie wygląda z resztą sytuacja Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” prezes PZPN Zbigniew Boniek zdecydowanie dał znać co sądzi o całej tej sytuacji. Zaznaczył jednocześnie, że jest przekonany o obecności napastników w Anglii.

W Niemczach i Francji obowiązuje kwarantanna po powrocie z krajów nienależących do Unii Europejskiej. Stąd problem z wyjazdem Lewandowskiego, Piątka i Milka do Anglii. FIFA do końca marca dała klubom dodatkowe przywileje, w ramach których mogą blokowa wyjazdy swoich piłkarzy poza granice Wspólnoty, jeśli będzie to obarczone narzucaną przepisami izolację po powrocie.

Boniek jest jednak przekonany, że to nie FC Bayern Monachium dyktuje tutaj warunki. – Na końcu wszystko może zależeć od Roberta (…) Jeśli uznamy, że lecimy na Wyspy z Robertem, tak się stanie. Potem napastnik wróci do Monachium. Jeśli nie zmienią się obostrzenia, to Niemcy będą mieć problem ze względu na obowiązkową kwarantannę – podkreślił prezes PZPN w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Boniek zapewnił w wywiadzie, że PZPN jest w kontakcie z UEFA w tej sprawie, podkreśla, że relacje z Bayernem też zawsze był dobre. Dodał, że sam Lewandowski na razie nie przejmuje się całym zamieszaniem. Jak zaznaczył „nie ma żadnego stresu i sytuacja nie powoduje bezsenności”.

Wiele będzie też zależeć od lokalnych władz za naszą zachodnią granicą. Bo tak Departament Zdrowia w regionie Nadrenii Północna-Westfalia zezwoliły już niemieckim i islandzkim piłkarzom przyjechać z Wysp Brytyjskich na mecz bez obowiązku kwarantanny. Spotkanie między oboma reprezentacjami rozegrane zostanie 25. marca br.

Analogicznie w przypadku zniesienia obowiązku izolacji po powrocie z Anglii odpowiedzialność ponosi w przypadku Lewandowskiego sanepid w Bawarii, a Piątka w Berlinie.

Poważne wątpliwości pojawił się także w przypadku wstępu Arkadiusza Milika na Wembley. Władze Ligue 1. zakazały bowiem wyjazdu swoim piłkarzom poza granice UE. Liga nie jest jednak stroną w sprawie, a sam Boniek jest niemal pewnie, że napastnik Olympique Marsylia poleci z kadrą do Anglii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here