Zbigniew Boniek w wywiadzie dla „Corriere della Sera” skomentował m.in. decyzję „France Football” w sprawie odwołania plebiscytu Złotej Piłki i odniósł się do sytuacji Krzysztofa Piątka w Herthcie BSC.

Zapytany o odwołanie plebiscytu na samym wstępie podkreślił, że bardzo lubi Francuzów, ale nie rozumie ich decyzji. – Zasłużył (Robert Lewandowski przyp. red.) na to i byłby pierwszym Polakiem, który by tego dokonał. Nie wiem, dlaczego tak zdecydowali – mówił Boniek.

Prezes PZPN stwierdził, że najlepsi gracze na świecie są jak maszyny i nie oglądają się za siebie. Jednym z nich jest polski napastnik, który seryjnie zdobywa bramki, nie zwracając uwagi na to co dzieje się dookoła. – Tacy są wspaniali gracze. Jeśli nie zdobędzie gola w dwóch meczach, wszyscy mówią, że Ronaldo zaczyna się starzeć. A ten później znów zaczyna seryjnie punktować. To samo dotyczy Lewandowskiego czy Messiego – wiek im nie przeszkadza – zauważył „Zibi”.

Włosi zapytali byłego gwiazdora Juventusu FC i AS Romy o rywalizację „Lewego” z Ciro Immobile o Złotego Buta, którą wygrał ich rodak. Boniek stwierdził, że „pokonanie Lewandowskiego to dla niego (Immobile) wielki zaszczyt”. Ocenił też, że napastnik SS Lazio jest napastnikiem najwyższej klasy.

Zobacz też: Zbigniew Boniek o sytuacji Arkadiusza Milika: to wszystko jest absurdalne

Boniek został też zapytany czy jego zdaniem, Piątek może wrócić w Berlinie do formy jaką prezentował, grając w Genoi CFC. – Jeśli to zrobi, to znaczy, że już wiemy, kto wygra Złotego Buta… – zażartował prezes. Później już w poważniejszym tonie kontynuował temat. – Trudno będzie mu wrócić do takiego poziomu. Ale pozostaje dla nas bardzo ważny, bo to zawodnik, który wie jak się strzela – zaznaczył w rozmowie z „Corriere della Sera”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here