Zbigniew Boniek przyznał się na Twitterze do wpadki. Okazuje się, że prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zapomniał o urodzinach jednej z ikon reprezentacji. Mowa o Łukaszu Piszczku, który jesienią oficjalnie zakończył swoją wspaniała przygodę z kadrą.

Łukasz Piszczek skończył w środę 35 lat. O święcie obrońcy Borussii Dortmund zapomniał szef PZPN Zbigniew Boniek. Wszystko nadrobił jednak w czwartek rano. „Spóźnione, ale serdeczne….” – napisał na TT. Dołączył do tego post autorstwa Łączy Nas Piłka z kompilacją najlepszych momentów „Piszcza” w reprezentacji.

Piszczek zadebiutował w kadrze 3. lutego 2007 roku, jeszcze jako napastnik. Na tej pozycji nie zrobił jednak furory. Po przejściu do Borussii, Jurgen Klopp postanowił, że Polak będzie grał jako prawy obrońca. I to był strzał w dziesiątkę. „Piszczu” szybko stał się jednym z najlepszych zawodników na świecie na tej pozycji. Odgrywał kluczową rolę w reprezentacji pod wodzą Franciszka Smudy, Waldemara Fornalika i Adama Nawałki. W sumie rozegrał dla biało-czerwonych 66 spotkań, w których zdobył trzy bramki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here