Bartosz Białek zaliczył debiut w Bundeslidze i od razu został wyróżniony. Cały paradoks polega jednak na tym, że Polak spędził na boisku zaledwie kilkadziesiąt sekund.

Bartosz Białek trafił do VfL Wolfsburg z Zagłębia Lubin w minionym oknie transferowym. Niemcy za 18-lateniego napastnika zapłacili 3 mln euro i okrzyknęli go nowym Robertem Lewandowskim. Młodzian powoli, ale sukcesywnie wdrażany jest do pierwszego zespołu.

Polak zaliczył już występy w Pucharze Niemiec i eliminacjach Ligi Europy. W obu spotkaniach grał po kilkanaście minut. W niedzielę nadszedł czas na debiut w Bundeslidze. Białek pojawił się na murawie na 33 sekundy przed ostatnim gwizdkiem sędziego w meczu przeciwko Herthcie (1:1).

Mimo to młodzieżowy reprezentant Polski został zawodnikiem meczu swojej drużyny. Zdecydowali o tym kibice klubu w głosowaniu internetowym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here