Jarosław Niezgoda tym razem wystąpił w pierwszym składzie Portland Timbers. Trenerowi za zaufanie odwdzięczył się dwoma bramkami, a jego zespół wygrał 3:0 z San Jose Earthquakes.

Były napastnik Legii Warszawa wpisał się na listę strzelców w 46. i 52. minucie meczu. Szczególnej urody był pierwszy gol. Po godzinie gry Niezgoda opuścił boisko. Portland zajmuje drugie miejsce w Konferencji Zachodniej MLS. Ma tyle samo punktów (30), co lider Seattle Sounders.

Adam Buksa, po tym jak ostatnio nie wykorzystał rzutu karnego oraz zmarnował jedną wyborną sytuację, tym razem usiadł na ławce rezerwowych New England Revolution. Na boisku pojawił się na ostatnie pół godziny przy stanie 1:0, a ostatecznie jego klub wygrał 2:1 z New York City.

Ponownie 90 minut w barwach Philadelphii Union zagrał Kacper Przybyłko. Napastnik, który w tym sezonie ma już na koncie sześć goli i cztery asysty, tym razem swojego dorobku nie powiększył. Jego klub wygrał jednak 2:1 z Montreal Impact i jest wiceliderem Konferencji Wschodniej.

Kolejną porażkę zanotowało FC Cincinnati Przemysława Tytonia. Polski bramkarz został raz pokonany przez dryżynę Toronto FC. 63 minuty w barwach Chicago Fire rozegrał Przemysław Frankowski i cieszył się z wygranej 2:1 z D.C. United.

Dwa gole Jarosława Niezgody

Fot. YouTube/Major League Soccer

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here