Lekarz kadry przewidywał, że kontuzja wyeliminuje Roberta Lewandowskiego z gry na okres od 5 do 10 dni. Prognozy Bayernu są znacznie mniej optymistyczne. Snajper Bayernu może nie zagrać nawet przez miesiąc!

Lewandowski doznał kontuzji podczas eliminacyjnego meczu z Andorą (3:0). Nie poleciał z kadrą do Anglii na ostatni marcowy mecz, tylko udał się prosto do Monachium na kolejne badania.

PZPN przewidywał, że przerwa w grze Lewandowskiego potrwa od 5 do 10 dni. W optymistycznej wersji Polak miał zagrać już w weekend przeciwko RB Lipsk.

Po badaniach sztabu medycznego Bayernu okazało się, że jest znacznie gorzej.

„Doszło do uszkodzenia więzadła w kolanie. Przerwa Lewandowskiego potrwa nawet cztery tygodnie. Diagnoza została postawiona przez dział medyczny Bayernu” – przekazał mistrz Niemiec na oficjalnej stronie internetowej.

Legendarny rekord przejdzie Lewandowskiemu obok nosa?

Jeśli ziści się najczarniejszy scenariusz, gwiazdor Bayernu nie zagra w pięciu meczach Bundesligi, w obu ćwierćfinałowych starciach Ligi Mistrzów z Paris St. Germain, a także, w przypadku awansu Bayernu, w pierwszym meczu półfinałowym LM.

To fatalna wiadomość dla Bayernu, który walczy o kolejny tytuł mistrza Niemiec i ma także chrapkę na obronę Ligi Mistrzów. W najbliższych tygodniach będzie musiał sobie radzić bez najlepszego zawodnika.

Lewandowskiemu z kolei obok nosa może przejść pobicie legendarnego rekordu strzeleckiego Gerda Muellera. Napastnik Bayernu w sezonie 1971/72 strzelił aż 40 goli w jednym sezonie Bundesligi.

Wydawało się, że rekord ten nigdy nie zostanie pobity. Aż do tego sezonu. Lewandowski zdobył już 35 bramek i był o krok od zapisania się w annałach historii. Jeśli rzeczywiście nie zagra w pięciu meczach, to na pobicie rekordu zostaną mu trzy spotkania. Musiałby w każdym z nich strzelić średnio dwa gole.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here