Możliwe, że dojdzie do spotkania między agentami Filipa Marchwińskiego a dyrektorem technicznym Torino FC Davide Vagnatim – taką informację podał na Twitterze znany, włoski dziennikarz, Andrea Bracco. Czy to oznacza, że młody pomocnik Lecha jeszcze w tym okienku transferowym zmieni klub?

Marchwiński pod lupą włoskich łowców talentów znajduje się już od miesięcy. Wiosną mówiło się o zainteresowaniu – szczególnie – ze strony Atalanty Bergamo, a ściągnięcie młodego, obiecującego Polaka doskonale wpisywałoby się w politykę transferową tego klubu. Pojawiły się też głosy o przyglądającym się Juventusie FC. Teraz okazuje się, że być może próbę zakontraktowania podejmie sąsiednie Torino.

Według Bracco agenci Marchwińskiego są w drodze do Włoch, gdzie mieliby spotkać się z przedstawicielem turyńskiego klubu. Zdaniem dziennikarza „Super Expressu” i specjalisty od rynku transferowego w Polsce Piotra Koźmińskiego, wypuszczenie pomocnika nie wchodzi jednak w grę. Ze zdobytych przez niego informacji wynika, że Lech po sprzedaży Roberta Gumnego do FC Augsburga i Kamila Jóźwiaka do Derby Country FC, nie chce już uszczuplać kadry.

Gdyby jednak „Kolejorz” zgodził się na przenosiny swojego wychowanka do Turynu, to ten na brak polskiego towarzystwa nie mógłby narzekać. Do zespołu „Granaty” w tym oknie transferowym z UC Sampdorii przyszedł, będący również wychowankiem Lecha, Karol Linetty.

Marchwiński w ubiegłym sezonie na boiskach ekstraklasy pojawił się 20 razy, zdobywając w tym czasie trzy bramki. Większość z tych występów zaliczył po wejściu z ławki rezerwowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here