Hertha Berlin chce ściągnąć napastnika, który ma rywalizować z Krzysztofem Piątkiem. Według dziennika „Bild”, transfer jest na ostatniej prostej.

Piątek ma za sobą pół roku w Herthcie. Czy udane? Zdania są podzielone. Początkowo był jedynie rezerwowym, ale z biegiem czasu przebijał się do pierwszej jedenastki. W sumie rozegrał 15 spotkań, w których strzelił cztery gole i zaliczył jedną asystę.

Bieżącą kampanię Hertha rozpoczęła od falstartu. W pierwszej rundzie Pucharu Niemiec przegrała z drugoligowym Eintrachtem Brunszwik 4:5. Piątek nie zagrał, bo przebywał w izolacji. Z reprezentacją Polski wyjechał na mecz do Bośni i Hercegowiny, która znajduje się w Niemczech na „czerwonej” liście. Nie było zmiłuj i polski napastnik musiał poddać się krótkiej kwarantannie oraz testom na koronawirusa.

To było zresztą przyczyną dużego sporu pomiędzy Herthą a PZPN. Niemiecka strona twierdzi, że ustalenia były następujące: Piątek będzie dostępny tylko na mecz kadry Brzęczka z Holandią, a potem wróci do klubu. PZPN twierdzi inaczej, tzn., że zgody na takie rozwiązanie nie wydał.

Ucierpiał na tym sam zawodnik, który znalazł się w potrzasku. Jakiego ruchu by nie wykonał, byłby krytykowany. Wybrał kadrę Polski, przez co znalazł się na cenzurowanym w niemieckim klubie.

Sytuacja ta nie ma wpływu na fakt, że Herha szuka Piątkowi godnego konkurenta. Może mieć jednak wpływ na jego pozycję w drużynie.

Nowy napastnik w Herthcie

Stołeczny klub od kilku tygodni szuka napastnika. Wybór padł na Jhona Cordobę z FC Koeln. Kolumbijczyk jest gwiazdą „Koziołków”, a w poprzednim sezonie strzelił 13 bramek w Bundeslidze.

Cordoba poprosił trenera Koeln, by nie umieszczał go w składzie na mecz przeciwko Altglienicke w Pucharze Niemiec (6:0). Właśnie dlatego, że negocjuje kontrakt z nowym klubem. Doniesienia te publicznie potwierdził trener Koeln, Markus Gisdol.

Według dziennika „Bild”, transfer jest na ostatniej prostej. Choć pierwsza oferta Herthy za Cordobę została odrzucona, to berlińczycy podbili stawkę. Niemiecka prasa nie podaje, o jaką kwotę chodzi. Do transakcji ma jednak zostać włączony Ondrej Duda. Słowak, znany polskim kibicom z występów w Legii Warszawa, miał swoje piękne chwile w Herthcie, ale ostatnio jest głębokim rezerwowym. Rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w angielskim Norwich. Teraz wiele wskazuje na to, że karierę będzie kontynuował w Kolonii. A za niego do Berlina trafi Jhon Cordoba.

AKTUALIZACJA: Zgodnie z zapowiedziami, Cordoba został zawodnikiem Herthy, a Duda FC Koeln. Berlińczycy dopłacili do transakcji ok. 7-8 mln euro.

Fot. screen/YouTube/Hertha TV

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here