W ostatnim dniu letniego okienka transferowego ma paść absolutny rekord w kwocie odstępnego za piłkarza z Ekstraklasy. Jakub Moder zostanie sprzedany do angielskiego Brighton – donosi dziennikarz Piotr Koźmiński z „Super Expressu”.

21-letni Moder ma w poniedziałek polecieć na testy medyczne, dopiąć formalności i podpisać kontrakt. Cała operacja odbędzie się w Niemczech, gdyż od minionej soboty wszystkich Polaków przybywających na Wyspy Brytyjskie obowiązuje 14-dniowa kwarantanna. Po parafowaniu umowy Moder wróci do kraju i uda się na zgrupowanie reprezentacji Polski.

Klub Premier League zapłaci za polskiego pomocnika 11 milionów euro. Tym samym Moder będzie najdrożej sprzedanym piłkarzem z Ekstraklasy. Dotychczas rekord ten należał do Radosława Majeckiego, który za 7 mln euro przeszedł z Legii Warszawa do AS Monaco.

Moder wypożyczony do Lecha

Lech – jak na polskie warunki – dobił świetnego interesu. Do stołu zasiadał na swoich warunkach i wynegocjował większość zakładanych punktów.

Przede wszystkim Lechowi zależało, by Moder pozostał jeszcze w Poznaniu i zagrał w fazie grupowej Ligi Europy, do której Kolejorz awansował po 5-letniej przerwie. Ten punkt udało się spełnić. Ustalono, że środkowy pomocnik od razu po transferze trafi na roczne wypożyczenie do Lecha. Brighton będzie mogło je skrócić i ściągnąć piłkarza zimą, ale za dodatkową opłatą.

Ponadto Lech zagwarantował sobie procent od ewentualnego przyszłego transferu Modera, a także drobne bonusy po rozegraniu odpowiedniej liczby meczów.

Transakcja to absolutny majstersztyk. Lech nie dość, że zarobi już teraz fortunę na piłkarzu, którego ukształtował, to jeszcze będzie miał go do dyspozycji co najmniej przez najbliższe pół roku.

Nowy klub Modera

Moder uchodził za niezwykle utalentowanego pomocnika, ale na dobre „wystrzelił” w tym roku. Po ograniu się na wypożyczeniu w pierwszoligowej Odrze Opole, wrócił do Lecha, a w pierwszym składzie Kolejorza na dobre zagościł wiosną poprzedniego sezonu. Rozgrywki zakończył z bilansem 26 meczów, 5 bramek i 5 asyst. W tym sezonie po pięciu meczach w Ekstraklasie ma dwa gole i dwie asysty. Zdążył już zadebiutować w reprezentacji Polski – wszedł na ostatnie 13 minut w niedawnym meczu Ligi Narodów przeciwko Holandii (0:1).

Brighton & Hove Albion największe sukcesy w swojej historii odnotowywał na przełomie lat 70. i 80., kiedy grał w najwyższej klasie rozgrywkowej i awansował do finału Pucharu Anglii, gdzie uległ Manchesterowi United. Potem nastąpiły długie lata chude i klub tułał się pomiędzy trzecim a czwartym poziomem rozgrywkowym. Od 2017 roku gra w Premier League. W ostatnich trzech latach zajmował odpowiednio 15., 17. i 15. miejsce w Premiership.

Fot. Instagram/kubamoder

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here