Robert Lewandowski przed kilkoma dniami został Piłkarzem Roku FIFA, a teraz po rozmowę do gwiazdy FC Bayernu Monachium zgłosili się dziennikarze France Football. Tak, tego samego France Football, który odwołał plebiscyt Złotej Piłki, żeby nagroda nie wpadła w ręce polskiego napastnika. W wywiadzie zdradził m.in., którzy piłkarze stanowili dla niego inspirację i co motywowało go do ciężkiej pracy w drodze na szczyt.

France Football zdecydował, że nie przyzna Złotej Piłki, bo pandemia… Wpływ na tę decyzję z pewnością mało niedokończenie sezonu Ligue 1. Tym samym rozgrywek nie zwieńczyło PSG z Neymarem i Kylianem Mbappe w składzie. I to prawdopodobnie z ich powodu Francuzi wymyślili, że plebiscyty warto odwołać, skoro ich piłkarze i tak stracą szansę na triumf. Faworytem do jego zgarnięcia był Lewandowski, co potwierdził udowadniając swoją wyższość nad dwoma wyżej wymienionymi zawodnikami, zdobyciem Ligi Mistrzów i zgarnięciem tytułu najlepszego strzelca tych rozgrywek.

Teraz francuski magazyn piłkarski postanowił się wykpić i „uhonorował” Polaka okładką ostatniego wydania bieżącego roku. Napastnik Bayernu siedzi ze swoimi wszystkimi trofeami, które upolował w ostatnich miesiącach, a w wywiadzie zdradził kilka ciekawostek. Okazało się, że podczas gry w Borussii Dortmund był bliski przejścia do Manchesteru United.

Podał też nazwiska swoich piłkarskich idoli i to co motywowało go do pracy w drodze na szczyt światowego futbolu. – Podziwiałem Alessandro Del Piero i Thierry’ego Henry, a jako dziecko byłem zafascynowany Roberto Baggio. Marzyłem o grze na wielkich stadionach, chciałem poczuć tę atmosferę – wyznał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here