Patryk Klimala nieoczekiwanie wyszedł w pierwszym składzie Celtiku Glasgow na słynne Old Firm Derby przeciwko Glasgow Rangers. Polski napastnik nie zaliczy jednak występu do udanych.

Podobnie, jak cały Celtic. The Bhoys zagrali słabo i przegrali z odwiecznym rywalem na własnym boisku 0:2. Do Rangersów tracą już cztery punkty w tabeli, choć mają jeden mecz rozegrany mniej.

Dla Klimali był to dopiero drugi występ w pierwszej jedenastce Celtiku w bieżącym sezonie. Szansę otrzymał niespodziewanie, bo choć zarażony koronawirusem był Odsonne Edouard, czyli niekwestionowany numer jeden w ataku, to trener Neil Lennon zagrał dwoma napastnikami, a kosztem Polaka na ławce usiedli Albian Ajeti czy wracający po kontuzji Leigh Griffiths.

Klimala opuścił boisko w 67. minucie spotkania. Do tego momentu nie wyróżnił się niczym specjalnym. Dużo biegał, przepychał się, walczył, ale to absolutne minimum jak na najważniejsze wydarzenie w szkockim futbolu. Sportowo nie dał nic więcej. Nie oddał strzału, nie zanotował dryblingu, przechwytu, a w całym meczu miał tylko 12 kontaktów z piłką – w tym żadnego w polu karnym przeciwnika. Owszem, na statystyki napastnika pracuje cały zespół, a liczby nie zawsze oddają całokształt występu, lecz Klimala naprawdę nie zapisał się niczym pozytywnym w tym spotkaniu.

Celtic – Rangers. Oceny Klimali za występ w Old Firm Derby

Widać to zresztą w ocenach brytyjskiej prasy i portali. Poczytny „The Independent” surowo ocenił graczy Celtiku, ale przy każdym zawodniku zamieścił kilka słów komentarza. Przy Klimali napisano jedynie: „przez cały czas był całkowicie anonimowy”. Nota 5/10 jest najsłabszą w zespole, choć gwoli ścisłości – podobną otrzymało większość zawodników.

„Właściwie tylko próbował zbierać piłki, odciągać i nękać obrońców, ale bez większego powodzenia. Żadnej pociechy z 66 minut, mało aktywny i nie stanowił żadnego zagrożenia” – to już opinia dziennika „Daily Record”.

Jeszcze surowiej występ Klimali ocenił portal glasgowlive.co.uk. Nota 3/10 jest najgorszą w całym zespole. Z kolei portal whoscored przyznał notę 5.9, co było drugą najgorszą oceną w zespole.

Tam McManus, były piłkarz występujący w lidze szkockiej, napisał jeszcze dosadniej: Klimala był beznadziejny. Zasugerował, że Celtic właściwie grał w dziesiątkę. Równie negatywnie w kontekście Klimali piszą kibice. „Rangersi bronili bardzo dobrze, ale nie mieli zbyt utrudnionego zadania, skoro w ataku grał Klimala” – to jedna z łagodniejszych opinii.

Cóż, o debiucie słynnych Old Firm Derby Klimala będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. I marnym pocieszeniem w tej sytuacji jest fakt, że cały Celtic zagrał bardzo słabo, co w teorii nie powinno znacząco wpłynąć na hierarchię Polaka w zespole.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here