Pandemia koronawirusa jest przyczyną zgonów prawie 100 tys. osób na całym świecie. Większość krajów Europy i Stany Zjednoczone nałożyły na społeczeństwa restrykcje, żeby spowolnić rozwój epidemii. Wszystko to sprawiło, że wiele gospodarek znalazło się w zapaści. W środę Transfermarkt, czyli najpopularniejszy na świecie portal zajmujący się wyceną zawodników, znacznie obniżył ich wartości. Dotknęło to także Polaków.

„Transfermarkt reaguje na wyjątkową sytuację, (…) poddaje wartości rynkowe ogólnej dewaluacji w wysokości 20 procent – graczy urodzonych do 1998 roku, a starszych o 10 procent. W sumie oznacza to globalny spadek wartości rynkowej o 9,22 miliarda euro” – czytamy na portalu.

– Ceny giełdowe gwałtownie spadły, wiele klubów może zbankrutować, a planowanie większości transferów zostało wstrzymane z powodu niepewności. Obecnie trudno sobie wyobrazić, że ceny transferowe będą nadal rosły – wyjaśnia Matthias Seidel, założyciel Transfermarkt.

Będą kolejne obniżki?

Seidel zapowiedział, że kolejne aktualizacje wartości rynkowej zawodników będą koniecznie i zastaną przeprowadzone jak tylko będzie to możliwe. – Obecna ogólna obniżka wartości rynkowej jest reakcją na nadzwyczajną ogólną sytuację, w związku z którą nie można wykluczyć, że za kilka tygodni trzeba będzie dokonać innych – tłumaczył.

Zdecydowali eksperci

Transfermarkt zebrał głosy ekspertów z branży piłkarskiej na temat skutków kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa. W ankiecie przeprowadzonej w ramach analizy ponad 70 proc. z nich stwierdziło, że oczekuje spadku wartości rynkowych. Prawie połowa szacuje, że spadki będą rzędu 20 do 30 proc. Około 25 procent ankietowanych oczekuje, że konsekwencje będą mniej wyraźne, ale nadal zauważalne. W ankiecie wzięło udział ponad 300 przedstawicieli branży piłkarskiej z ponad 50 krajów.

Zdecydowana większość respondentów uważa, że spadki sięgną ponad 10 proc. wartości. Nieco mniej niż jedna trzecia spodziewa się spadku o 15 do 20 proc., a prawie 32 proc. pytanych zakłada obniżkę wartości rynkowej piłkarzy o ponad 20 procent.

– W przypadku młodych talentów i czołowych graczy międzynarodowych należy nadal utrzymywać stosunkowo wysokie ceny. To założenie zostało potwierdzone w naszym badaniu – mówi Seidel.

Transfermarkt informuje, że podczas dewaluacji, niektóre wartości zostały zaokrąglone w górę lub w dół, żeby zachować pełne liczby. W rezultacie obniżenie nie wynosi dokładnie 20 lub 10 procent dla wszystkich graczy. Ponadto na razie nie skorygowano wszystkich wartości. Dotyczy to szczególnie niższych lig. Tam rzecz jasna w grę wchodzą już dużo niższe kwoty. 

Jak wypadają Polacy?

Wartość Roberta Lewandowskiego spadła z 70 do 56 mln euro. Na ile wyceniani są teraz najpopularniejsi Polacy? Aktualne ceny na Transfermarkt: Wojciech Szczęsny 32 mln euro, Arkadiusz Milik 32 mln, Piotr Zieliński 32 mln, Krzysztof Piątek 21,5 mln, Grzegorz Krychowiak 16 mln, Jan Bednarek 12 mln, Bartłomiej Drągowski 11 mln, Karol Linetty 11 mln, Bartosz Bereszyński 6,5 mln, Łukasz Skorupski 5,5 mln, Dawid Kownacki 4,8 mln, Kamil Glik 4.8 mln, Łukasz Fabiański 3,2 mln, Kamil Grosicki 2,4 mln, Łukasz Piszczek 2 mln.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here