Dawid Kownacki po miesiącu przerwy spowodowanej kontuzją przywodziciela wrócił do treningów Fortuny Duesseldorf. Powinien być dostępny na najbliższy mecz przeciwko SV Sandhausen.

Wielu zawodników wraca do formy po kontuzjach. Mogą grać. To sytuacja, której już dawno nie obserwowaliśmy – komentuje w rozmowie z „Kickerem” kapitan Fortuny, Adam Bodzek. Oprócz Kownackiego do treningów już wróciło, albo wróci lada moment, sześciu innych piłkarzy.

Przerwa Kownackiego w treningach trwała stosunkowo krótko, bo „tylko” miesiąc. Tylko, jeśli weźmiemy pod uwagę pierwsze prognozy po kontuzji odniesionej na treningu. Wówczas, w optymistycznym wariancie, przewidywano, że Polak wróci do gry na przełomie listopada i grudnia. W pesymistycznym – że dopiero po nowym roku.

Na razie nie wiadomo, czy trener Uwe Roessler włączy Kownackiego do kadry na najbliższe spotkanie. Wiadomo natomiast, że od środy były kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski trenuje z całym zespołem na pełnych obciążeniach.

Sytuacja Fortuny i Kownackiego

Fortuna, która nieśmiało liczy na powrót do Bundesligi, słabo rozpoczęła bieżące rozgrywki. Po siedmiu meczach ma zaledwie osiem punktów i okupuje rejony bliżej miejsc spadkowych. Tabela jest jednak dość „spłaszczona”, a ewentualne dwie-trzy wygrane w krótkim odstępie czasu zupełnie odmienią pozycję klubu z Duesseldorfu.

Kownacki w obecnym sezonie zdążył zagrać łącznie przez 40 minut w dwóch meczach. W spotkaniu przeciwko Wurzburger Kickers strzelił zwycięskiego gola.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here