Patryk Klimala, Damian Szymański i Grzegorz Sandomierski awansowali wraz ze swoimi zespołami do Ligi Europy. Bliskie sprawienia sensacji było Rio Ave, w którym występuje Paweł Kieszek. Polski bramkarz w serii jedenastek przeciwko Milanowi strzelił nad poprzeczką.

O ogromnym szczęściu może mówić AC Milan. W regulaminowym czasie gry zaledwie zremisował na wyjeździe z portugalskim Rio Ave, którego bramki strzeże Kieszek. Na początku dogrywki zespół Polaka wyszedł na prowadzenie i dzielnie bronił się prawie do samego końca. Prawie, bo w doliczonym czasie jeden z zawodników Rio Ave zagrał ręką we własnym polu karnym, a „jedenastkę” na gola zamienił Hakan Calhanoglu.

Kieszek nie strzela karnego

O tym, kto awansuje do Ligi Europy zdecydowały więc rzuty karne. Potrzeba było aż 12 serii! Rio Ave miało trzy „piłki meczowe”. Trzy rzuty karne na wygranie meczu i żadnego nie trafili. Nawet w światło bramki.

Jednym z tych, który mógł przesądzić losy awansu, był właśnie Kieszek. W 10. serii, gdy chwilę wcześniej pomylił się Donnarumma, strzelił jednak wysoko ponad poprzeczką. Wcześniej obronił jedną „jedenastkę”, a gracze Milanu dwukrotnie pudłowali. Rzuty karne do obejrzenia poniżej.

Debiut Białka w VfL Wolfsburg

W barwach VfL Wolfsburg zadebiutował Bartosz Białek. 18-letni napastnik wszedł na boisko w 79. minucie meczu przeciwko AEK Ateny przy stanie 1:1. Niestety, nie przesądził losów spotkania, a na domiar złego grecki zespół w doliczonym czasie gry trafił na 2:1.

Dla Białka to zła wiadomość, bowiem nie ma on większych szans na regularne występy w Wolfsburgu. Awans do Ligi Europy takie okazje by stwarzał, bo trener – jak w poprzednim sezonie, gdy VfL dotarło do ćwierćfinału LE – rotowałby składem.

Nieszczęście jednego jest często szczęściem kogoś innego. Zamiast Białka, w Lidze Europy może zagrać Damian Szymański z AEK-u. O ile wyleczy kontuzje. Polski pomocnik w połowie września przeszedł operację kostki i do gry wróci w okolicach grudnia.

Piłkarskie jaja w Kopenhadze

W Lidze Europy nie zagra Kamil Wilczek. Polski napastnik rozegrał całe spotkanie przeciwko chorwackiej Rijece, ale tym razem bramki nie zdobył. Jedynego gola, po bardzo dziwnej, cyrkowej wręcz akcji, strzelili rywale. Warto bramkę dla poprawy humoru obejrzeć.

W fazie grupowej Ligi Europy zagra natomiast Patryk Klimala. Jego Celtic Glasgow ograł na wyjeździe FK Sarajevo 1:0. Polak pojawił się na boisku na ostatnie 12 minut. Całe spotkanie na ławce rezerwowych CFR Cluj przesiedział Grzegorz Sandomierski. Rumuński zespół pokonał fiński KuPS 3:1.

Najlepszy wynik w historii piłki nożnej na Wyspach Owczych osiągnął klub Klaksvik, który awansował do IV rundy eliminacji Ligi Europy. W decydującej fazie przegrał jednak z Dundalk 1:3. Bramkarz Łukasz Jarosiński cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.

Polacy w Lidze Europy 2020/21

W fazie grupowej Ligi Europy polscy kibice będą mogli śledzić losy ledwie kilku krajanów w klubach zagranicznych. Co więcej, większość z nich nie ma szans na regularną grę. Do wspomnianych wyżej Klimali, Szymańskiego i Sandomierskiego, dołączą Piotr Zieliński z Napoli i Karol Świderski z PAOK-u. W zestawieniu nie umieszczamy Arkadiusza Milika, który z włoskiego zespołu – na własne życzenie – zmuszony jest odejść.

  • Piotr Zieliński (SSC Napoli)
  • Karol Świderski (PAOK Saloniki)
  • Patryk Klimala (Celtic Glasgow)
  • Damian Szymański (AEK Ateny)
  • Grzegorz Sandomierski (CFR Cluj)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here