Benjamin Lecomte, podstawowy bramkarz AS Monaco, podczas treningu złamał kość śródręcza prawej ręki. W teorii duża szansa otwierała się przed Radosławem Majeckim. Polak przegrał jednak rywalizację z Vito Mannone.

Do niefortunnego zdarzenia z udziałem Lecomte doszło podczas piątkowego treningu. Golkipera czeka operacja. Jak poinformował na konferencji prasowej trener Niko Kovac, Lecomte będzie pauzował około sześciu tygodni.

Przed Majeckim otwierała się duża szansa, by na dłużej wskoczyć między słupki w Monaco. Polski bramkarz dotychczas rozegrał jedno spotkanie, gdy Lecomte był zakażony koronawirusem. Majecki nie popisał się wówczas przy straconej bramce, ale szczęśliwie dla niego Monaco wygrało z Nantes 2:1.

Lecomte kontuzjowany. Majecki wciąż rezerwowym

Kovac na przedmeczowej konferencji prasowej nie chciał zdradzić, kto w najbliższych tygodniach będzie numerem jeden w bramce Monaco. „Dwójką” dotychczas był Majecki, ale istniała jeszcze możliwość, że sztab postawi na doświadczonego Vito Mannone.

Tak się stało. W spotkaniu z Niceą to właśnie 32-letni Mannone stanie między słupkami i tym samym zadebiutuje w Monaco.

Dla Majeckiego to na pewno duży cios. Na ten moment przegrywa rywalizację z bramkarzem, który w poprzednim sezonie spadł z ligi duńskiej z Esbjergiem. Mannone kiedyś stacjonował w Arsenalu, ale grał sporadycznie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here