Robert Lewandowski ma za sobą wielki sezon w Bundeslidze. Polak kapitalną formą zapewnił sobie koronę króla strzelców, pobił kilka rekordów i ma duże szanse na zdobycie Złotego Buta. Tym nieprawdopodobnym dorobkiem zasłużył na pochlebne słowa Karla-Heinze Rummenigge, prezesa FC Bayernu Monachium, a zarazem legendy niemieckiej piłki.

Robert Lewandowski w zakończonym własnie sezonie Bundesligi strzelał jak na zawołanie. Zasłużył sobie na miano koszmaru wszystkich bramkarzy w Niemczech. Swoim snajperskim kunsztem raczył kibiców Bayernu regularnie, w 31 ligowych meczach zaserwował im 34 gole. To wynik, który dał mu m.in. tytuł króla strzelców, pozwolił pobić rekord najskuteczniejszego obcokrajowca w historii Bundesligi czy zdobyć tytuł Piłkarza Sezonu.

To nie koniec. Polak ma sporą szanse na zdobycie Złotego Buta. Tutaj największym zagrożeniem jest Ciro Immobile, który prowadzi w klasyfikacji strzelców Serie A z 28 bramkami. Żeby dogonić Lewandowskiego ma jeszcze sześć kolejek – to sporo. Występy Włocha będą teraz spędzać sen z powiek polskiego asa.

Niemniej wspaniały dorobek zaowocował barwną laurką wystawioną przez Rummenigge. Człowieka, który wie co mówi, bo sam w swojej karierze uzbierał 162 bramki w Bundeslidze. – 34 gole w jednym sezonie to niesamowite osiągnięcie. Tylko wielki Gerd Mueller może pochwalić się lepszą skutecznością w Bundeslidze – podkreślił prezes Bayernu. – Gratuluję Robertowi tego osiągnięcia. To obecnie najlepszy napastnik na świecie – zapewnił kibiców i ekspertów, którzy ośmieliliby się mieć w tym względzie jakiekolwiek wątpliwości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here