Konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a jego byłym menedżerem, Cezarym Kucharskim wszedł w nową fazę. We wtorek rano prokuratura zatrzymała byłego piłkarza i posła Platformy Obywatelskiej pod zarzutem szantażu.

Kucharski był agentem Lewandowskiego przez blisko 10 lat. Na przełomie 2017 i 2018 roku drogi obu panów się rozeszły. Poszło m.in. o pieniądze. Kto jest bardziej winny? Ciężko oczywiście wyrokować, choć faktem jest, że Kucharski jako agent w międzyczasie rozstał się z wieloma polskimi piłkarzami. Dziś reprezentuje już tylko Krystiana Bielika.

Konflikt Lewandowskiego z Kucharskim. Wielkie pieniądze w tle

Do pierwszego poważnego tąpnięcia pomiędzy Lewandowskim i Kucharskim doszło w grudniu 2016 roku. Kucharski oraz Maik Barthel (drugi agent) negocjowali nowe warunki kontraktu dla „Lewego” z Bayernem Monachium. Jak informuje dziennikarz Krzysztof Stanowski, przekazali Lewandowskiemu inne warunki, niż ostatecznie zapisano w kontrakcie.

Agenci poinformowali Polaka, że kontrakt będzie opiewał na 15 mln euro rocznie i potrwa do 2020 roku. Tymczasem na papierze pojawiło się milion mniej, za to rok dłużej. Wtedy Lewandowski miał rzucić do agentów, że różnicę oddadzą mu ze swoich prowizji. Barthel przystał na to, Kucharski niekoniecznie.

Gdy się nie zgodziłem, postanowił zrezygnować ze współpracy. Wiem, że to nieporozumienie było kluczowe, może przelało czarę goryczy między nami. Wiedziałem już, że jeśli mamy w stresie i pretensjach funkcjonować, to raczej nie ma to sensu. Starałem się zdobyć jego zaufanie, to się chyba jednak ostatecznie nie udało – tłumaczył powody rozstania z Lewandowskim na kanale „Futbolownia” Kucharski.

Zobacz także: Robert Lewandowski zaapelował o noszenie maseczek. Spotkała go miażdżąca krytyka! [FOTO]

Lewandowski poczuł się oszukany i niejako postawiony przed faktem dokonanym, bo o warunkach, jakie w rzeczywistości wynegocjowali agenci, dowiedział się w momencie podpisywania kontraktu.

Wzajemne oskarżenia. Kucharski chciał 20 mln euro za „milczenie”?

To był dopiero początek wojny o pieniądze. Jak ujawnił kilka tygodni temu niemiecki „Der Spiegel”, Kucharski domagał się od Lewandowskiego 39 mln zł. A konkretniej – od spółki RL management, należącej do Lewandowskiego, w której Kucharski miał udziały. Uważał, że „Lewy” nie wypłacił mu należnych pieniędzy. Lewandowski miał oczywiście zdanie odmienne.

Następnie – wg medialnych przecieków – Kucharski miał szantażować Lewandowskiego. Zażądał od niego 20 mln euro. W zamian za to miał nie ujawniać rzekomych szwindli Lewandowskiego. Kucharski twierdzi, że ma dowody wskazujące, iż firma „Lewego” ukrywała przed niemiecką skarbówką swoje dochody. Podobno przelewała pieniądze na polskie konta i unikała w ten sposób płacenia podatków.

Oświadczenie Lewandowskich

Lewandowski odrzuca wszelkie oskarżenia. Nie miał zamiaru także płacić 20 mln euro, a co więcej – złożył zawiadomienie do prokuratury, że jest szantażowany.

„Wszelkie rozliczenia podatkowe zarówno osobiste, jak i spółek Roberta Lewandowskiego, prowadzone są zawsze zgodnie z prawem. Prawidłowością rozliczeń w Niemczech zajmuje się licencjonowany, niemiecki doradca podatkowy, który dba o to, aby wszelkie wymagane dokumenty były zawsze przedstawione organom podatkowym w Niemczech, a podatek prawidłowo rozliczony i zapłacony w terminie”.

Zobacz także: Robert Lewandowski wyprzedza legendy i goni następne! Na horyzoncie Pele, Mueller i Puskas

„Pan Kucharski próbuje wymusić na Robercie Lewandowskim zapłatę nienależnych mu środków. Ustosunkowywanie się do ewentualnych zarzutów na łamach mediów traktujemy jako próbę wywierania nacisku na nas poprzez szkalowanie reputacji Roberta Lewandowskiego i tworzenie fikcyjnego wyobrażenia o sprawie, co miałoby w przyszłości wpływać na postrzeganie tejże sprawy przez sąd” – pisała rzeczniczka prasowa Lewandowskich, Monika Bondarowicz.

Zatrzymanie Kucharskiego

Za kierowanie gróźb karalnych Kucharski, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie, został zatrzymany 27 października tuż po godzinie 6 rano. Przeszukano jego dom, a po południu doprowadzono do prokuratury, gdzie został przesłuchany w charakterze podejrzanego.

Lewandowski ma w tej sprawie status pokrzywdzonego. Został przesłuchany na początku października. Treści zeznań nie ujawniono.

Zobacz także: „Lewandowski nie musi już trenować”. Zaskakująca opinia trenera

Kucharski to były piłkarz, który 17-krotnie wystąpił w reprezentacji Polski. Grał m.in. w Legii Warszawa, szwajcarskim FC Aarau, hiszpańskim Sportingu Gijon czy greckim Iraklisie Saloniki. Po zakończeniu kariery został menedżerem piłkarskim. W latach 2011-15 był także posłem na Sejm z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Kucharski wydał na razie jedno krótkie oświadczenie, w którym poinformował, że zgadza się na publikowanie swojego wizerunku oraz pełnych danych osobowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here