Robert Lewandowski przed kamerami telewizji Sky skomentował swój fantastyczny występ przeciwko Stuttgartowi. Polak strzelił hat-tricka, a Bayern wygrał 4:0.

Gdy w 12. minucie spotkania Alphonso Davies otrzymał czerwoną kartkę, wydawało się, że Bayern będzie miał kłopoty ze Stuttgartem.

27 minut później Lewandowski kompletował już hat-tricka, a Bayern wychodził na prowadzenie 4:0. Takim rezultatem spotkanie się zakończyło.

Lewandowski strzelił gole w 18., 23. i 39. minucie – odpowiednio prawą nogą, głową i nogą lewą. Ma już na koncie 35 bramek w bieżącym sezonie Bundesligi i do legendarnego rekordu Gerda Muellera z sezonu 1971/72 brakuje mu „tylko” pięciu goli, a do rozegrania jeszcze osiem meczów.

Po meczu Lewandowski stanął przed kamerami Sky i skomentował występ swój oraz całego zespołu.

Jestem zachwycony szczególnie tym, jak zagraliśmy w pierwszej połowie, chociaż obudziliśmy się dopiero po czerwonej kartce. Stanęliśmy przed wielkim wyzwaniem, a po pierwszym golu chcieliśmy strzelać kolejne. Wymienialiśmy się pozycjami, tworzyliśmy dużo wolnych stref, mieliśmy dużo miejsca, dzięki czemu byliśmy w stanie zdobyć aż cztery bramki – mówił o postawie całego zespołu Lewandowski.

Zapytany o swój przepis na kolejne gole, odpowiedział krótko: – Zawsze musisz być gotowy i głodny – to duże wyzwanie. Musisz dawać z siebie wszystko na boisku. Na szczęście po czerwonej kartce zareagowaliśmy odpowiednio i zagraliśmy bardzo dobrze – powiedział Polak.

W tym momencie nie chcę myśleć o rekordzie Gerda Muellera. Biorę mecze jeden po drugim. Mamy napięty terminarz w nadchodzących tygodniach, spotkania odbywają się co trzy dni, jest również Liga Mistrzów – dodał 32-letni piłkarz.

Po meczu Lewandowski zaznaczył także swoją obecność w mediach społecznościowych.

„Po prostu wykonuję moją pracę” – napisał, przy czym literę „o” w angielskim słowie „job” zastąpił trzema piłkami, symbolizującymi trzy strzelone gole.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here