Lukas Podolski wielokrotnie powtarzał, że na koniec swojej kariery zagra w Górniku Zabrze. Z czasem ta wizja zaczęła się nieco oddalać, ale okazuje się, że nie wszystko stracone. W programie „Po gwizdku” wrócił do tematu. Pokreślił, że czuje się dobrze i nie wyklucza przenosin do Ekstraklasy. Teraz jednak skupia się na grze z tureckim Antalyaspor.

Lukas Podolski ma podwójne obywatelstwo. Urodził się w Gliwicach, ale jako dziecko wyjechał do Niemiec. Wybrał też grę dla reprezentacji naszego zachodniego sąsiada, w której wystąpił 130 razy, zdobywając 39 bramek. Zawsze powtarzał jednak, że swoją przygodę z piłką zwieńczy w Polsce. Tę kwestię postanowił poruszyć w rozmowie z piłkarzem Sebastian Staszewski.

– Górnik Zabrze? Wciąż o tym myślę. Nie czuję się stary. Zlatan ma 39 lat, a wciąż dobrze gra. Ja też czuję się dobrze. Nie mówię, że zostanę królem strzelców polskiej ligi, ale byłbym dobrym zawodnikiem – odpowiedział Podolski.

Dodał, że jego ewentualne przenosiny do Zabrza będą miały większy wymiar. – Ja chcę pomóc nie tylko Górnikowi, ale też miastu i całemu regionowi. Dać wszystko na boisku i poza nim.  Na to mam ochotę. Chciałbym trochę być dla Górnika tym, kim dla Wisły Kraków jest Jakub Błaszczykowski – podkreślił.

Zaznaczył jednak, że nie jest jeszcze pewny co do swojej przyszłości i nie składa żadnych deklaracji. – Czy się uda? Jak się uda, to się uda. Na sto procent nikt nie może powiedzieć, co się wydarzy. Jestem tutaj, kontrakt z Antalyasporem się kończy, klub chce przedłużyć.

Podolski ma 35 lat i w swojej seniorskiej karierze reprezentował barwy aż siedmiu klubów. Grał w FC Koeln, FC Bayernie Monachium, Arsenalu FC, Interze Mediolan, Galatasaray SK, Vissel Kobe, a teraz występuje we wspomnianym Antalyaspor.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here