Łukasz Piszczek wrócił do treningu. W poniedziałek po dwóch tygodniach piłkarze Borussii Dortmund powrócili do zajęć w ośrodku Brackel. Wszystko wyglądało jednak zupełnie inaczej niż zawsze. Piłkarze trenowali w dwójkach, a kiedy jedna para kończyła pracę, na obiekcie mogła pojawić się kolejna.

Po dwóch tygodniach „home office” zawodnicy Borussii Dortmund po raz pierwszy wrócili na boisko. Nie był to jednak zwykły trening. Zajęcia były obciążone mnóstwem restrykcji, mających uchronić ich przed zakażeniem koronawirusem.

To co działo się w poniedziałek w Barckel zdecydowanie odbiegało od tradycyjnej sesji treningowej. Uczestnicy zajęć musieli ćwiczyć w parach. Ale to nie wszystko. Na obiekcie pojawiała się nowa dwójka, kiedy stara go opuszczała. Władze klubu w ten sposób chciały zminimalizować ryzyko zakażeń.

Magazyn „Kikcker” poinformował, że nieobecny był kapitan BVB Marco Reus, który leczy uraz mięśniowy, jakiego nabawił się w meczu pucharowym rozegranym 4. lutego przeciwko Werderowi Brema.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here