Po dwóch bardzo kiepskich sezonach w Serie A Łukasz Teodorczyk wraca tam, gdzie czuł się najlepiej czyli do belgijskiej Jupiler Pro League. Nowym klubem byłego napastnika Lecha Poznań, będzie Royal Charleroi FC, czyli klub, który kilka dni temu został wyeliminowany właśnie przez piłkarzy „Kolejorza” w IV rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy.

Teodorczyk do Udinese Calcio trafił latem 2018 roku. Od tamtej pory na bisku pojawiał się 25 razy i w tym czasie był w stanie zdobyć zaledwie jedną bramkę. Jego potencjał okazał się niewystarczający dla trenera Igora Tudora, a później Luki Gottiego. O opuszczeniu przez Polaka zespołu z Udine mówiło się od czerwca. W ostatnim czasie najpopularniejszy w tym kontekście był kierunek belgijski.

To właśnie w tym kraju „Teo” przeżył najlepsze momenty swojej kariery. W barwach RSC Anderlechtu w sumie zaliczył 93 mecze, 45 goli i dziewięć asyst. W samej lidze zagrał 52 razy, a to wystarczyło do zdobycia 30 bramek.

Wydaje się więc, że Belgia będzie dla polskiego napastnika idealnym miejscem do odbudowy. W poniedziałek dziennikarz „Super Expressu”, Piotr Koźmiński poinformował na Twitterze o przenosinach Teodorczyka do Charleroi. Nie jest to jednak transfer definitywny, tylko wypożyczenie. Zawodnik jest związany z włoskim klubem kontraktem, który wygaśnie latem 2022 roku.

Teodorczyk poza Udinese, Anderlechtem i Lechem grał też w Polonii Warszawa oraz Dynamie Kijów. Ma też na koncie 19 występów w reprezentacji Polski, w barwach której zaliczył cztery trafienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here