Były reprezentant Polski Maciej Wilusz jest bliski przejścia do Śląska Wrocław. 32-letnim obrońcą Rakowa Częstochowa są zainteresowane także inne kluby Ekstraklasy.

Dla Wilusza przenosiny do Wrocławia to właściwie powrót do domu. Obrońca jest wychowankiem Śląska, w którym nie zdołał jednak zadebiutować. Szybko wyjechał do Holandii i spędził tam cztery lata. Można powiedzieć, że wyjechał sobie potrenować, bo w dwóch kolejnych klubach nie zaliczył żadnego występu.

Grać zaczął po powrocie do Polski. Najpierw trafił do MKS-u Kluczbork, skąd powędrował do GKS-u Bełchatów. Wtedy jego kariera zaczęła nabierać kształtu. Przeszedł do Lecha Poznań, później była Korona Kielce, aż w końcu wyjazd do Rosji. Tam reprezentował barwy FK Rostow, w którym na najwyższym szczeblu rozgrywek zaliczył 26 spotkań w sezonie, co jest jego rekordem. Niestety jego karierę przyćmiewały liczne kontuzje. Później był jeszcze Ural Jekaterynburg. Następnie powrót do Polski, do ambitnego zespołu z Częstochowy.

Teraz przed defensorem kolejne wyzwanie. Wilusz miałby trafić do Wrocławia na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. Doświadczony zawodnik miałby być ratunkiem dla osłabionej kontuzjami obrony i zwiększyć rywalizację w tej formacji. Jak donosi „Super Express”, piłkarzem zainteresowane są też kluby walczące o ekstraklasowy byt, a ich argumentem jest miejsce w pierwszym składzie.

Swego czasu Wilusz był postrzegany jako obiecujący zawodnik. Zaowocowało to nawet czterema występami w reprezentacji Polski. W obecnym sezonie na poziomie Ekstraklasy zagrał 10 razy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here