Na finiszu włoskiego mercato Mariusz Stępiński zmienił klub i poziom rozgrywek. Napastnik przeniósł się z Hellasu Werona do US Lecce, które po spadku, musi rywalizować na poziomie Serie B. W środę Polak został oficjalnie zaprezentowany na specjalnej konferencji prasowej. – Decyzję o przyjściu tutaj podjąłem w dwie godziny – powiedział do dziennikarzy na samym wstępie.

Sytuacja Stępińskiego w Hellasie nie była najlepsza i raczej nie mógł liczyć na regularną grę, po tym jak w zeszłym sezonie nie zaskarbił sobie zaufania trenera Ivana Juricia. Jeszcze na tydzień przed zamknięciem okna transferowego wydawało się, że Polak przejdzie do Genoi CFC i utrzyma się na poziomie Serie A. Ostatecznie do tego nie doszło, a Mariusz wylądował ostatecznie w Lecce. To oznacza, że nad odbudową formy będzie pracował na poziomie drugiej klasy rozgrywkowej.

– Kiedy mój agent powiedział mi, że jest taka możliwość (transferu do Lecce przyp. red.) w dwie godziny podjąłem decyzję o przyjściu tutaj – zdradził dziennikarzom na konferencji prasowej, komplementując przy tej okazji jakość zespołu oraz sztabu szkoleniowego. – Mam nadzieję, że zaprezentuje tutaj swoje umiejętności – dodał.

Stępiński z szacunkiem wypowiadał się na temat poziomu Serie B. – To z pewnością trudne rozgrywki – zaznaczył. – Muszę być skoncentrowany na każdym meczu, myśleć o każdym kolejnym treningu i każdym kolejnym spotkaniu. Nie wybiegam zbyt daleko w przyszłość. Zamiast składać deklaracje chcę przemówić na boisku, to najlepszy sposób – stwierdził.

Napastnik pytany o powrót do reprezentacji stwierdził, że jeśli będzie dobrze prezentował się w barwach Lecce, to liczy na szansę od selekcjonera. Odniósł się też do samej gry zespołu i zauważył, że to drużyna, która prezentuje otwartą i ofensywną piłkę. Zaznaczył też, że jest mu obojętne czy zagra na ataku sam czy w duecie, chce walczyć o uznanie w oczach trenera Eugenio Corinego i notować udane występy.

Stępiński trafił do Lecce na zasadzie wypożyczenia, ale w umowie jest też zawarta możliwość wykupu zawodnika za 6 mln euro. Polak dołączył do zespołu w przeddzień meczu z Ascoli FC. Błyskawicznie otrzymał szansę debiutu, pojawiając się na boisku w drugiej części spotkania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here