Miniony sezon Serie A był niezwykły dla Hellasu Werona, czego nie można powiedzieć o napastniku tej drużyny Mariuszu Stępińskim. Gialloblu mieli walczyć o utrzymanie, tymczasem pod wodzą Ivana Juricia zajęła mocne 11. miejsce w tabeli. Z kolei ściągnięty za 5 mln euro polski napastnik kompletnie zawiódł i okazał się jednym z najsłabszych punktów drużyny.

Hellas przed rozpoczęciem rozgrywek miał jeden cel – utrzymanie. W jego osiągnięciu miał pomóc ściągnięty z lokalnego Chievo Werona Stępiński, który stał się jednym z najdroższych transferów w historii klubu. Inwestycja okazała się zupełnie nietrafiona. Podopieczni Juricia zaskakująco dobrze poradzili sobie z wyzwaniami w Serie A, a spadek ani przez chwilę im nie groził. Wręcz przeciwnie, w pewnym momencie mogli powalczyć nawet o udział w europejskich pucharach.

Niestety polski napastnik miał mało wspólnego z sukcesem gialloblu. Zawodnik, od którego oczekiwano bardzo dużo, raz po raz zawodził, a olbrzymie pieniądze jak na warunki klubu, zdają się teraz być wyrzucone w błoto. Polak w lidze na boisku pojawił się 21 razy i w tym czasie zdobył zaledwie trzy bramki i zaliczył jedną asystę. Jest też jednym z najgorzej ocenianych piłkarzy Hellasu, a jego średnia nota zatrzymała się na poziomie – 5,89. Gorszy pod tym względem był tylko Koray Gunter – 5,79.

Najlepiej ocenieni:
6,25 AMRABAT
6,23 SALCEDO
6,19 VELOSO
6,19 LAZOVIĆ
6,18 SILVESTRI

Najgorzej ocenieni:
6,09 PESSINA
6,08 RRAHMANI
6,02 DI CARMINE
5,89 STĘPIŃSKI
5,79 GUNTER

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here