W sobotę naprzeciwko siebie stanęli koledzy z reprezentacji Polski Mateusz Klich i Łukasz Fabiański. Leeds United FC, w którym gra ten pierwszy, podejmowało u siebie West Ham United. Panowie zmierzyli się bezpośrednio na samym początku spotkania. Bramkarz londyńczyków sprokurował rzut karny, a do piłki podszedł Klich. Przy pierwszej próbie górą był Fabiański, ale ostatecznie za sprawą VAR-u musiał wyciągać piłkę z siatki. Goście wygrali to spotkanie 2:1.

Już na samym początku Fabiański sfaulował w polu karnym napastnika Leeds Patricka Bamforda. Sędzia pokazał mu żółtą kartkę i podyktował „jedenastkę”, do której podszedł Klich. Polski pomocnik strzelił niedokładnie, a problemów z wyczuciem jego intencji nie miał reprezentacyjny kolega. Wtedy z ratunkiem dla egzekutora przyszedł VAR. Sędzia po obejrzeniu powtórki ocenił, że „Fabian” podczas rzutu karnego nie stał na linii. Kazał więc powtórzyć stały fragment, który tym razem pomocnik gospodarzy wykonał bez zarzutu.

Goście za sprawą Czecha Tomasa Souceka wyrównali już w 25 min. O losach spotkania w końcówce zadecydował środkowy obrońca gości Angelo Ogbonna. Leeds – West Ham 1:2.

West Ham United przed rozegraniem pozostałych meczów 12. kolejki, zajmuje w tabeli Premier League z 20 pkt. piąte miejsce, a Leeds mające sześć pkt. mniej, plasuje się na 14, miejscu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here