InStat to największa na świecie platforma oferująca analitykom zaawansowane statystyki meczowe. Jak w liczbach wypadli reprezentanci Polski w meczu z Finlandią?

W środowisku piłkarskim krąży powiedzenie, że statystyka jest jak spódniczka mini – dużo pokazuje, ale najważniejsze zakrywa. Liczby to zatem jedna ze składowych oceny zawodnika.

Widać to chociażby na przykładzie Karola Linetty’ego. Rozegrał jedno z lepszych, o ile nie najlepsze spotkanie w kadrze. Przyspieszał grę, napędzał ataki, notował świetne podania (przy golu na 3:0 prostopadłe zagranie – cudo!), wychodził do pressingu, był najczęściej przy piłce spośród pomocników, generalnie – zdominował środek pola.

Jego InStat index nie jest jednak za wysoki. Z prostej przyczyny – zanotował sześć pojedynków w obronie, a tylko dwa były skuteczne. To, jak na środkowego pomocnika, kiepski wynik i zaniża mu liczbową ocenę końcową.

Dlatego liczbami zawsze warto się podpierać, ale oceny za występ nie można sprowadzać tylko do nich.

Poza oczywistym Grosickim, który strzelił hat-tricka, świetne liczby zanotowali także Michał Karbownik i Bartosz Bereszyński. Wręcz nienaturalnie wysoką statystyką zebranych piłek popisał się Jan Bednarek (35). Z dobrej strony pokazał się Jakub Moder, co sprawia, że rywalizacja w środku pola reprezentacji Polski nabiera jeszcze większych rumieńców.

Statystykę InStat na Twitterze zaprezentował agent piłkarski Marcin Matuszewski – niegdyś znany jako raper Pan Duże Pe. Ze szczegółami można zapoznać się w TYM miejscu.

Polska – Finlandia. InStat index

Drągowski 257 – Karbownik 344, Bednarek 302, Walukiewicz 286 (46′ Bochniewicz 260), Bereszyński 332 (62′ Czerwiński 262) – Grosicki 439 (62′ Pietrzak 276), Moder 315 (61′ Krychowiak 226), Linetty 292, Kądzior 297 (82′ Jóźwiak 250) – Milik 316, Piątek 307 (72′ Klich 248)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here