Kolejne protesty Strajku Kobiet niosą spustoszenie w wielu miastach Polski. Sprzeciw wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji zmienił się w barbarzyńskie przemarsze wielu skrajnie lewicowych grup. Poza atakami na kościoły i aktami wandalizmu, razi też obelżywy język stosowany przez uczestników tych wydarzeń. Ten aspekt mocno potępił były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz.

– Degradacja języka ojczystego to grzech – powiedział Michał Listkiewicz i tłumaczył, że wulgaryzmy sprawy nie załatwią. „Oburzałem się zawsze, gdy wulgarni kibice zachęcali kontuzjowanego piłkarza drużyny rywali, by wyp***ał z boiska. Po przetaczających się przez kraj antyrządowych demonstracjach wiem, że teza o wyjątkowej wulgarności piłkarskich fanów to mit” – stwierdził na łamach „Super Expressu”.

KULISY KONFLIKTU LEWANDOWSKIGO Z KUCHARSKIM

„Młode dziewczęta z dobrych domów bluzgają tak, że niejeden bywalec stadionowego ‚młyna’ by się nie powstydził” – zauważył były prezes PZPN i tłumaczył, że w taki sposób nie da się prowadzić merytorycznej debaty w przestrzeni publicznej.

Robert Lewandowski mocno krytykowany za apel o maseczkach

„A zacni profesorowie i artyści usprawiedliwiający to emocjami i frustracją są hipokrytami. Z uczelnianej katedry i teatralnej sceny nigdy by takich słów nie użyli. Degradacja języka ojczystego to grzech, którego skutki będą bardziej dalekosiężne niż jakakolwiek władza czy skierowane przeciwko niej protesty” – zakończył Listkiewicz.

Tomaszewski chce, żeby Szczęsny zakończył reprezentacyjną karierę

Michał Listkiewicz zasiadał na fotelu prezesa PZPN w latach 1999 – 2008. Wcześniej był międzynarodowym sędzią piłkarskim. Z gwizdkiem pojechał m.in. na Mistrzostwa Europy w 1988 roku, Igrzyska Olimpijskie tego samego lata oraz Mistrzostwa Świata w 1990 i 1994 roku. Od 1969 roku do końcówki lat 80′ pracował też w kilku redakcjach jako dziennikarz sportowy. Z wykształcenia jest hungarystą, ukończył filologię węgierską na Uniwersytecie Warszawskim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here