W środę w nocy zmarł legendarny włoski napastnik Paolo Rossi. O śmierci byłego piłkarza m.in. AC Milan i Juventusu FC oraz oczywiście reprezentanta Italii, poinformowała „La Gazzetta dello Sport”. Zbigniew Boniek, który grał z Rossim w „Starej Damie” za pośrednictwem Twittera, w poruszającym wpisie pożegnał przyjaciela.

Włoskie dzienniki sportowe w czwartek rano podały tragiczną wiadomość. „Nie żyje Paolo Rossi” – to zdanie pogrążyło w żałobie całą Italię. Rossi to legenda tamtejszego futbolu, projektant sukcesu na mundialu w 1982 roku. Jeden z filarów złotego zespołu. Szczególnie dobrze zapamiętali go Polacy, którzy po jego dwóch golach zostali odprawieni w półfinale turnieju. Zmagał się z nieuleczalną chorobą. Miał 64 lata.

Rossi w latach 80′ grał w Juventusie razem ze Zbigniewem Bońkiem. Jak się okazuje prezes PZPN był mocno zżyty z klubowym kolegą, o czym świadczą emocjonalne wpisy opublikowane na Twitterze na wieść o śmierci przyjaciela.

„Ale dlaczego? Spoczywaj w pokoju” – napisał w pierwszym wpisie Boniek.

„Przyznaję… Płaczę. Należałeś do grupy ‚Prawdziwych Przyjaciół’… Z tobą nie tylko wygrałem… Ale żyłem…” – dodał później.

Rossi był królem mundialu w Hiszpanii w 1982 roku. Poprowadził wtedy swoją reprezentację do zdobycia tytułu mistrza świata, samemu zostając najlepszym strzelcem turnieju. Dla Azzurrich rozegrał 48 spotkań i strzelił 20 goli.

W karierze klubowej grał dla Como 1907, Vicenzy Calcio, Perugii, Milanu, Juventusu i Hellasu Verona. W zespole „Starej Damy” w latach 1892-85 grał razem z Bońkiem. Obaj panowie mogli cieszyć się ze wspólnie zdobytego scudetto w 1984 roku.

W 2004 roku znalazł się w 100 najlepszych piłkarzy XX w. według FIFA.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here