Ciro Immobile, człowiek który w ostatniej chwili odebrał Robertowi Lewandowskiemu Złotego Buta, w rozmowie ze „Sport Bild” opowiedział o podziwie dla Polaka, rywalizacji z nim oraz o odwołanym plebiscycie Złotej Piłki. Włoch bez zawahania wskazał, komu należało się to trofeum.

Napastnik SS Lazio na finiszu Serie A odebrał Lewandowskiemu Złotego Buta, który końcówkę rywalizacji o miano najlepszego ligowego strzelca Europy spędził w oczekiwaniu i mógł tylko przyglądać się co robił rewelacyjny Włoch. Bundesliga skończyła swoje rozgrywki dużo wcześniej niż liga włoska. Ostatecznie to Immobile mógł cieszyć się ze statuetki po tym jak zdobył 36 bramek w swojej lidze, „Lewy” miał o dwie mniej. Triumfator do swojego sukcesu podchodzi jednak z pokorą i podziwem dla Polaka.

– Największą dumę sprawia mi zdobycie Złotego Buta z dwoma golami przewagi. Dla mnie Lewandowski zawsze był wzorem do naśladowania. Gdybym mógł głosować w plebiscycie Złotej Piłki, oddałbym głos na Roberta Lewandowskiego – powiedział dla „Sport Bild”.

30-letni Włoch dodał też, że Polak jest dla niego jednym z najlepszych napastników na globie i cieszy się, że wszedł do tego grona. – Jeśli chodzi o najlepszą „dziewiątkę” na świecie, to zawsze pojawiają się nazwiska Lewandowski, Suarez lub Benzema. Być nazwanym jednym z nich i mieć więcej goli na koncie niż ci napastnicy, to dla mnie niesamowite – przyznał.

Zarówno Lewandowski jak i Immobile to byli zawodnicy Borussii Dortmund. Dzieli ich to, że Polak robił tam wielką karierę i odszedł z BVB w 2014 roku, a Włoch w tym właśnie roku przybył, ale nie może pochwalić się większymi sukcesami z tego okresu. – Myślę, że przeniosłem się do Borussii w nieodpowiednim momencie. BVB wraz z Juergenem Kloppem została mistrzem Niemiec w 2011 i 2012 roku, a następnie dwukrotnie zajęła drugie miejsce. Może wtedy coś się skończyło. Młodzi, zagraniczni gracze są początkowo wykluczeni. Nie sądzę, żeby Klopp nie dostrzegał we mnie żadnej jakości, ale w tej trudnej fazie bardziej ufał zawodnikom, których już znał i na których wcześniej polegał – tłumaczył.

Robert Lewandowski strzelił w ubiegłym sezonie we wszystkich rozgrywkach aż 55 goli, zdobył Puchar Niemiec, Ligę Mistrzów i mistrzostwo Niemiec. Był też najlepszym strzelcem we wszystkich tych rozgrywkach. Czwartek jest dniem, w którym Bayern może – oczywiście z Robertem na czele – wznieść koleje trofeum. Bawarczycy zagrają dzisiaj z Sevillą FC o Superpuchar Europy. Co do wyróżnień indywidualnych to nasz napastnik walczy o miano „Piłkarza Roku UEFA” – rozstrzygnięcie 1. października w Nyonie podczas losowania grup Ligi Mistrzów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here