Efekt „nowej miotły” nie zadziałał. Pod wodzą nowego sztabu szkoleniowego Derby County nie odbiło się od dna tabeli i przegrało kolejne spotkanie. Krystian Bielik i Kamil Jóźwiak nie znaleźli się w kadrze meczowej.

W minioną sobotę Derby przegrało z Bristol City 0:1. Po 12 kolejkach ma zaledwie sześć punktów i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Nowy sztab szkoleniowy, w osobie Liama Roseniora i grającego Wayne Rooney’a, po zwolnieniu trenera Philippa Cocu, przynajmniej na razie nie odmienił gry zespołu.

Nawet na ławce rezerwowych nie znaleźli się Bielik i Jóźwiak. W przypadku tego pierwszego jeszcze do niedawna byłoby to oczywiste, bo wracał po ciężkiej kontuzji kolana. Powoli łapał jednak rytm meczowy w rezerwach, a przed przerwą na mecze reprezentacyjne rozegrał już całe spotkanie w Championship.

Nowy sztab nie widzi jednak jeszcze dla Bielika miejsca w składzie.

Rozmawialiśmy z Krystianem w czwartek po południu i powiedzieliśmy mu, że nie jest przewidziany do gry. Jeszcze wiele spotkań przed nami i uznaliśmy, że lepiej będzie dla niego – dla poprawienia kondycji i zbudowania pewności siebie po okropnej kontuzji kolana – aby zagrał jeszcze w rezerwach – wyjaśnił już po meczu Rosenior.

Bielik rozegrał 80 minut w towarzyskim meczu Derby do lat 23 przeciwko Birmingham U-23.

Kontuzja kostki Jóźwiaka

Zabrakło także Jóźwiaka. Polski skrzydłowy miał pecha, bo na ostatnim przedmeczowym treningu zwichnął kostkę.

Ta wiadomość nas przygniotła. Widzieliście pewnie wszyscy wspaniałego gola, jakiego Kamil strzelił w meczu z Holandią i nie mogliśmy się doczekać, aż zagra w sobotę. Niestety, stan zdrowia na to nie pozwolił – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej, figurujący w protokole jako główny trener, Rosenior.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here