Bruno Labbadia został nowym trenerem Herthy Berlin. Krzysztof Piątek będzie pracował już z… piątym szkoleniowcem w tym sezonie.

Labbadia zastąpił na stanowisku trenera Herthy Alexandra Nouriego. Ten z kolei został „tymczasowym” szkoleniowcem stołecznego klubu po tym, jak niespodziewanie w lutym do dymisji podał się Juergen Klinsmann. To właśnie „Klinsi” stał za sprowadzeniem Piątka do Berlina.

Od początku zapowiadano, że Nouri będzie trenerem Herthy do końca sezonu, a latem zespół poprowadzi nowy szkoleniowiec.

Pandemia koronawirusa spowodowała jednak przerwanie rozgrywek Bundesligi. Na razie nikt nie wie, kiedy zostaną one wznowione. Władze ligi wstępnie zakładają, że stanie się to na początku maja, ale oczywiście wcale być tak nie musi.

Władze Herthy uznały, że obecnie panuje „swoista przerwa letnia” między rozgrywkami, a to idealny moment na zmianę szkoleniowca. Labbadia nie będzie mógł wprawdzie dokonać transferów, ale dostanie kilka tygodni na ułożenie drużyny po swojemu. W nietypowych warunkach – treningi są ograniczone, piłkarze ćwiczą jedynie w małych grupach, ale takie warunki mają wszystkie kluby Bundesligi.

Piąty trener piątka

Labbadia uznawany jest w Niemczech za solidnego fachowca, aczkolwiek nigdzie spektakularnych sukcesów nie odniósł. Najdłużej – w latach 2010-13 – pracował w VfB Stuttgart. Ponadto prowadził m.in. Bayer Leverkusen, Hamburger SV, a ostatnio VfL Wolfsburg. Z Wilkami rozstał się po zakończeniu sezonu 2018/19.

Jako piłkarz Labbadia występował na pozycji napastnika i reprezentował barwy m.in. Bayernu Monachium, HSV, Kaiserslautern, Werderu, FC Koeln cz Arminii Bielefeld. W tym ostatnim klubie tworzył duet snajperów m.in. z Arturem Wichniarkiem.

Dla występującego od kilku miesięcy w Herthcie Krzysztofa Piątka będzie to już piąty trener w tym sezonie. Reprezentant Polski rozpoczynał kampanię 2019/2020 w barwach AC Milan i trenował pod okiem Marco Giampaolego.

W październiku doszło jednak do zmiany trenera. Na ławce Milanu zasiadł Stefano Pioli, który z każdym tygodniem coraz mniej cenił Polaka. Zimą sprowadził Zlatana Ibrahimovicia i jasne stało się, że Piątek nie będzie napastnikiem pierwszego wyboru.

Były piłkarz Cracovii czy Zagłębia Lubin postanowił zmienić otoczenie. Spośród kilku ofert wybrał tę przedstawioną przez Herthę. Tajemnicą poliszynela jest, że – poza oczywiście odpowiednią gażą – jedną z głównych ról w negocjacjach odegrał Klinsmann, który w iście amerykańskim stylu motywacyjnym, kawa na ławę wyłożył, że Hertha ma mocarstwowe plany, a Piątek ma odgrywać główną rolę w projekcie, czym przekonał całe otoczenie Polaka.

Z Klinsmannem Piątek popracował jednak tylko miesiąc z „hakiem”. Kolejnym szkoleniowcem, pod okiem którego Polak szlifował swoje umiejętności był Nouri, a piątym w tym sezonie będzie Labbadia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here