Patryk Klimala z pierwszym golem w oficjalnym meczu Celticu Glasgow. Polski napastnik w premierowym spotkaniu ligi szkockiej zaliczył doskonałe wejście z ławki rezerwowych. Na boisku pojawił się na sześć minut przed końcem, a do pokonania bramkarza Hamliton wystarczyło mu zaledwie kilka chwil.

Klimala poderwał się z ławki w samej końcówce meczu. Zmienił Odsonne’a Edouarda, który wcześniej popisał się hat-trickiem, na zegarze była już 84. min. Polak miał więc zaledwie sześć minut, żeby błysnąć w pierwszej potyczce nowego sezonu. Tych kilka chwil wykorzystał najlepiej jak mógł, strzelając gola na 5:1.

Polak otrzymał precyzyjne, prostopadłe podanie, okazał się szybszy od przeciwnika i precyzyjnym strzałem na długi słupek umieścił piłkę w bramce.

Klimala trafił do Celticu w styczniu br. roku za 4 mln euro. W zeszłym sezonie wystąpił w dwóch spotkaniach ligi szkockiej i dwóch meczach pucharowym. Wtedy nie udało mu się błysnąć skutecznością. W ostatnim czasie napastnik mocno pracował nad sylwetką, co zaowocowało dodatkowymi 3,5 kg samych mięśni. W przedsezonowych spotkaniach towarzyskich z Nice (1:1) i Hibernian (3:1), wpisywał się na listę strzelców.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here