Krzysztof Piątek staje przed ogromną szansą, by udowodnić, że Hertha słuszne zrobiła wykładając za Polaka ogromne pieniądze. Jhon Cordoba, jego główny konkurent do gry, który w ostatnich tygodniach zdecydowanie wygrywał rywalizację, jest poważnie kontuzjowany.

Przygoda Piątka z niemieckim futbolem na razie nie jest usłana różami. W poprzednim sezonie strzelił wprawdzie cztery gole (w tym dwa z karnych), ale trener Bruno Labbadia nie był do końca zadowolony z Polaka i latem ściągnął do rywalizacji z FC Koeln Cordobę.

Kolumbijczyk tę rywalizację wygrywał, a Piątek – poza pierwszymi dwoma meczami w tym sezonie – wchodził jedynie na końcówki spotkań.

Rywal Piątka kontuzjowany

W sobotnim spotkaniu przed przerwą na mecze reprezentacyjne było podobnie. W meczu z Augsburgiem Cordoba na drugą połowę jednak już nie wyszedł. Po faulu Udokhaia zszedł z boiska kulejąc, a na trybunach można go było zobaczyć o kulach.

Na boisko wszedł Piątek i w końcówce ustalił wynik spotkania na 3:0, pokonując Rafała Gikiewicza w sytuacji jeden na jednego.

Dokładniejsze badania wykazały, że Cordoba odniósł kontuzję więzadeł w stawie skokowym. Przez najbliższe tygodnie będzie chodził w bucie ortopedycznym. „Bild” informuje natomiast, że napastnik nie zagra co najmniej do końca roku.

Dla Cordoby to podwójny cios, bo piłkarz szykował się już do wylotu za ocean na zgrupowanie reprezentacji Kolumbii. Miał nadzieję, że uda mu się zadebiutować w kadrze narodowej.

Piątek jedyną „9” Herthy

Nieszczęście jednego jest często szansą drugiego. Piątek staje przed dużą okazją, by na dłuższą metę przekonać do siebie trenera i kibiców Herthy. Do końca roku powinien regularnie grać.

W kadrze Starej Damy nie ma już innej klasycznej dziewiątki. Labbadia może ewentualnie kombinować z przesuwaniem na szpicę Lukebakio czy Cunhy, ale Piątek musiałby się naprawdę źle prezentować w kolejnych meczach, by trener na takie warianty się decydował.

Pierwszy poważny sprawdzian przed Piątkiem już w sobotę 21 listopada. Hertha zagra z Borussią Dortmund.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here