Piłkarz Legii Warszawa William Remy dał się przyłapać podczas imprezy domowej. Do akcji wkroczyła Komisja Ligi, która stwierdziła, że to niestosowanie się do zaleceń Komisji Medycznej PZPN ustanowionych w związku z pandemią koronawirusa. Piłkarz dostał surową karę finansową.

Remy bawił się na tak zwanej domówce. Był jednak nieostrożny i dał się sfotografować. Zdjęcie z kolegą i dwoma dziewczynami zostało udostępnione przez kogoś ze znajomych w mediach społecznościowych i rozprzestrzeniło się po sieci w trymiga.

Kara dla Remy’ego

Wybuchła niemała afera. Piłkarze w trakcie ogłoszonej pandemii mają zakaz imprezowania, by nie rozprzestrzeniać wirusa. Komisja Ligi nałożyła na zawodnika Legii karę grzywny w wysokości 30 tysięcy złotych.

Zobacz także: Afera w Ekstraklasie. Boniek wściekły, Legia się tłumaczy

„Zachowanie piłkarza Legii było zdecydowanym naruszeniem regulaminu dyscyplinarnego PZPN. Komisja Ligi musi podejmować stanowcze kroki w przypadkach nieprzestrzegania reżimu sanitarnego przez piłkarzy, gdyż takie zachowania stanowią zagrożenie dla całej drużyny, uderzają w struktury klubu i niosą za sobą ryzyko związane z przekładaniem meczów. Takie zachowanie naraża także na niebezpieczeństwo zakażenia zawodników drużyny przeciwnej” – powiedział przewodniczący Komisji Ligi Jarosław Poturnicki w komunikacie Ekstraklasy SA.

„Po raz kolejny należy zwrócić uwagę na to, że przestrzeganie zasad opracowanych przez Zespół Medyczny PZPN pozwoli na kontynuowanie rozgrywek według ustalonego wcześniej harmonogramu” – dodał.

To zdjęcie kosztowało Remy’ego 30 tys. zł. Z jednej strony może się wydawać dużo, z drugiej – takie pieniądze dostaje w Legii za dwa tygodnie (braku) gry.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here