SSC Napoli pokonało na wyjeździe AC Milan 1:0, a duży wkład w zwycięstwo wniósł Piotr Zieliński, który dobrym podaniem otworzył Matteo Politano drogę do bramki. Po gorącej końcówce cenne trzy punkty pojechały do Neapolu.

Zieliński w pierwszej połowie oddał groźny strzał lewą nogą, który jednak minął bramkę Gianluigego Donnarummy. W drugiej połowie Polak także zagrażał gospodarzom w ofensywie. Zaraz po przerwie bardzo dobrym podaniem wyprowadził Politano na świetną pozycję, a ten pewnie uderzył z kąta na długi słupek i goście wyszli na prowadzenie.

To był pierwszy i ostatni gol w tym spotkaniu, chociaż końcówka była obfita w kilka kontrowersyjnych sytuacji. Najpierw bardzo ostro potraktowany przez Theo Hernandeza został Victor Osimhen. Francuz zaatakował rozpędzonego przeciwnika wślizgiem, nie trafiając w piłkę. Na murawie zrobiło się gorąco, ale sędzia Fabrizio Pasqua wyciągnął tylko żółtą kartkę. Wcześniej również w taki sposób ukarał Politano, który także zapracował raczej „pomarańczowy” kartonik.

Chwilę później arbiter korzystając z VAR-u nie podyktował rzutu karnego dla Milanu. Emocje sięgały zenitu. Po chwili nie wytrzymał Ante Rebić, który powiedział coś, na co Pasqua zareagował wykluczaniem go z gry.

Emocje były powodowane stawką spotkania. Porażka oznacza, że rossoneri oddalają się od sięgnięcia po scudetto. Po 27 kolejkach są wiceliderem, ale tracą do prowadzącego Interu dziewięć punktów. Napoli za to, zgarnąwszy komplet punktów zwiększyło szanse na wywalczenie miejsca dającego udział w Lidze Mistrzów. Neapolitańczycy są teraz na piątej pozycji, ale mają jeden mecz zaległy.

Zieliński w obecnym sezonie „robi liczby”, a tego właśnie zwykle mu brakowało – goli i asyst. W tym sezonie Serie A zdobył już sześć bramek i tyle samo razy obsłużył sowich kolegów. W Lidze Europy zanotował dwa trafienia i jedno kluczowe podanie, kolejną asystę wypracował też w Coppa Italia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here