Istnieje ryzyko, że piłkarze reprezentacji Polski przed spotkaniem z Anglią przyłączą się do dziwacznej akcji klękania w ramach solidarności z „Black Lives Matter”. Taki zwyczaj zakorzenił się w futbolu na Wyspach. Zbigniew Boniek zapytany o tę kwestię odpowiedział jednak bardzo stanowczo: Jestem absolutnie przeciwko takim akcjom.

Prezes PZPN o to czy biało-czerwoni uklękną razem z Anglikami przed środowym spotkaniem, zapytany został w programie „Sekcja Piłkarska” na Sport.pl. Zaczął od tego, że miał na głowie dużo poważniejsze sprawy.

– Nie wiem. Na razie na zgrupowaniu ten temat się nie pojawił. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać. Tyle było ważniejszych tematów, bardziej niebezpiecznych, także to jest ostatni temat, który nas interesuje – stwierdził Boniek w programie „Sekcja piłkarska” na portalu Sport.pl.

Prezes trzeźwo ocenił sens, a raczej jego brak co do omawianej inicjatyw. – Jestem absolutnie przeciwko takim akcjom. To jest bowiem populizm, bo za tym nic nie idzie. Piłkarze czasem klękną, a jakby się niektórych z nich spytać, dlaczego klęczą, to nawet by nie wiedzieli – powiedział. Jest więc szansa, że dzięki temu, że Boniek ma bardzo dobry kontakt z rzeczywistością zapadnie decyzja, że Polacy nie będą robić z siebie głupków i przyłączać się do takiej szopki.

Polska zagra z Anglią w środę wieczorem na Wembley w Londynie. Będzie to trzeci mecz Polaków rozgrywany w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2022. Wcześniej podopieczni Paulo Sousy zremisowali na wyjeździe z Węgrami (3:3) oraz wygrali u siebie z Andorą (3:0).

3 KOMENTARZE

  1. Podczas igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 r. polska oszczepniczka Maria Kwaśniewska nie wykonała gestu heil Hitler jako jedyna spośród trzech medalistek. Piłkarze, nie bądźcie gorsi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here