Robert Lewandowski znów odpalił. Polak w 23. kolejce Bundesligi zdobył dwie bramki, pobił kolejny rekord i w szaleńczym tempie goni Gerda Muellera. Bayern Monachium rozgromił w sobotę na Allianz Arena FC Koeln 5:1.

Robert Lewandowski w najlepsze bawi się na boiskach Bundesligi. 33-latek z roku na rok jest coraz lepszy. O tym, że wahania formy mogą dotyczyć wszystkich, tylko nie jego, poświadczył kolejnymi bramkami. Najpierw w 33. minucie „poklepał” z Leonem Goretzką, a akcję sfinalizował bramką.

„Lewy” kolejny raz uniósł ręce w geście triumfu w 65. min. Wtedy po prostopadłym podaniu Thomasa Muellera skutecznie wykończył akcję, a Timo Horn wyciągnął piłkę z siatki.

Bayern wygrał to spotkanie 5:1, a pozostałe bramki dla Bawarczyków zdobyli Maxim Choupo-Moting (11) oraz Serge Gnabry (82, 86). O honor gości w 49. minucie zawalczył Ellyes Skhiri.

Lewandowski zdobył w tym meczu bramki nr 27 i 28 w obecnym sezonie Bundesligi. W ten sposób pobił kolejny rekord. Do tej pory najwięcej trafień – 25 po 23 kolejkach miał w sezonach 1969/70 i 1971/72 Gerd Mueller oraz sam „Lewy” rok temu. Teraz as biało-czerwonych przykręcił śrubę do 28 goli.

Strzeleckim celem w aktualnym sezonie niemieckiej ekstraklasy jest dla Roberta dobicie do historycznego wyczynu właśnie Gerda Muellera, który w jednej kampanii Bundesligi strzelił 40 goli.

Polski snajper ma na to jeszcze jedenaście kolejek i jeśli utrzyma powtarzalność, to nic nie powinno stać na przeszkodzie, żeby zrzucić legendarnego Niemca ze strzeleckiego piedestału.

Weekend Polaków w ligach zagranicznych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here