Choć okno transferowe w większości lig już zamknięte, to na rynku wciąż dostępnych jest kilku ciekawych polskich zawodników. Ich kontrakty z poprzednimi klubami wygasły i w każdej chwili mogą podpisać nowy, z innym pracodawcą. Są do wzięcia za darmo. Wybraliśmy ośmiu zawodników.

8. Kamil Miazek

Jako 16-latek trafił do Feyenoordu, by kroczyć śladami Jerzego Dudka. Powiedzieć, że się nie udało, to mało powiedzieć. W holenderskim zespole grał tylko w juniorach oraz rezerwach. Przez dwa ostatnie sezony terminował w Leeds United, ale także nie rozegrał żadnego oficjalnego spotkania. Co najwyżej zasiadał na ławce rezerwowych jako bramkarz nr 2 – i to też nie zawsze. Wielkiej, ani nawet mniejszej kariery już pewnie nie zrobi, ale wciąż mowa o 24-letnim zawodniku, u którego zachodnie kluby widziały pewien potencjał.

7. Michał Masłowski

Kiedyś świetne wejście do Ekstraklasy w barwach Zawiszy Bydgoszcz. Ocierał się o reprezentację Polski, czego skutkiem był transfer do Legii Warszawa. Zawodnik bardzo dobry technicznie, ale mający problemy z utrzymaniem presji i… wagi. Ostatnie trzy sezony na boiskach chorwackich. Gdy był zdrowy, zazwyczaj podstawowy zawodnik HNK Gorica. Zmieniło się to po wznowieniu rozgrywek zatrzymanych przez pandemię koronawirusa. Grał ogony i nie zdecydowano się przedłużyć z Polakiem kontraktu.

6. Marcin Budziński

Do niedawna wyróżniający się zawodnik Ekstraklasy. Swoją grą w Cracovii zapracował nawet na transfer do Australii, ale szybko stamtąd wrócił. Ostatnio nieudane przygody z Arką Gdynia i Radomiakiem Radom. Budzińskiemu już na pewno bliżej niż dalej do schyłku kariery, jednak wciąż mógłby się załapać gdzieś na poważniejsze granie.

5. Michał Janota

Kolejny wielki talent sprzed lat, po którego sięgnął Feyenoord Rotterdam. Były chwile piękne, były nieco gorsze. Odbudował się w Stali Mielec, potem czarował na boiskach Ekstraklasy w Arce Gdynia. Następnie wybrał duże pieniądze w saudyjskim Al-Fateh. Pieniądze zarobił, kontrakt rozwiązał i jest wolnym zawodnikiem. Jako 30-latek może jeszcze coś pokopać.

4. Kamil Wojtkowski

W wieku 16 lat zadebiutował w Ekstraklasie w Pogoni Szczecin, a potem trafił do RB Lipsk. I choć tam się nie przebił, to wydawało się, że jest blisko poważnej piłki. Potencjał wciąż jest i to nawet spory, ale jest też poważny problem. Jeśli przyłożyć ucho tu i ówdzie, to wyłania się obraz lenia. Wojtkowskiemu nie bardzo się chce, często się spóźnia, olewa obowiązki. To głównie dlatego Wisła Kraków nie zdecydowała się przedłużyć z nim umowy. Z takim podejściem Wojtkowski karierę zrobiłby jakieś 30 lat temu. Jeśli jednak popracuje nad mentalem, trafi na trenera, który do niego dotrze, to może jeszcze chłopaka uda się uratować. W końcu nadal jest stosunkowo młody. To rocznik 1998.

3. Adam Dźwigała

Wróżono mu dużą karierę, ale ostatnie lata dość znacznie ją wyhamowały. Jerzy Brzęczek, gdy objął kadrę narodową, powołał Dźwigałę nawet do reprezentacji Polski, choć do debiutu nie doszło. Miniony sezon grał w portugalskim CD Aves, ale klub spadł z hukiem z ligi, a do problemów sportowych doszły także organizacyjne. Aves nie płaciło i Dźwigała wreszcie rozwiązał kontrakt.

2. Adam Stachowiak

Uznany bramkarz na rynku tureckim. Rozegrał 131 spotkań w tamtejszej ekstraklasie, broniąc barw Gaziantepsporu oraz Denizlisporu. Z tym ostatnim klubem popadł w konflikt. Poszło o kasę. Turcy nie płacili, więc Stachowiak rozwiązał kontrakt z winy klubu. Choć ma już 33 lata, to – jak na bramkarza – do sportowej emerytury jeszcze daleko, więc wciąż może pograć na poważnym poziomie.

1. Rafał Kurzawa

Świetna gra w Górniku Zabrze, dobre wejście do kadry, asysta na mundialu przeciwko Japonii, wyjazd na podbój Europy. Padło na francuskie Amiens. I tam Kurzawa właściwie zniknął z radarów. W Ligue 1 rozegrał ledwie 11 meczów. Dwukrotnie był wypożyczany do ligi duńskiej i choć tam grał więcej, to ogólnie bez rewelacji. Miniony sezon zakończył spadkiem zarówno z Esbjerg fB, jak i Amiens (choć w sezonie 19/20 żadnego meczu w klubie francuskim nie rozegrał). Mimo niepowodzeń, to niewątpliwie obecnie najgorętsze nazwisko spośród polskich piłkarzy dostępnych od ręki na rynku transferowym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here