Arkadiusz Reca zanotował szóstą asystę w bieżącym sezonie Serie A. Jak wypadli pozostali Polacy w niedzielnych spotkaniach?

Reca popisał się długim i dokładnym podaniem do Adama Ounasa, a ten przebiegł z piłką pół boiska, ograł obrońcę i strzelił gola. Finalnie asysta polskiego wahadłowego nie przełożyła się na zdobycz punktową. Crotone uległo Sassuolo 1:2. Była to czwarta porażka z rzędu i drużyna Recy niezmiennie okupuje ostatnią pozycję w tabeli Serie A. Do miejsca gwarantującego utrzymanie traci pięć punktów. Reca grał do 73. minuty.

Walukiewicz łatwo ograny

Po całkiem niezłym początku sezonu w otchłań stacza się Cagliari, w którym ostatnio ponownie gra Sebastian Walukiewicz. Tym razem zespół polskiego obrońcy przegrał z Atalantą Bergamo 0:1 po bramce straconej w końcówce spotkania.

Tuż po golu z boiska zszedł Walukiewicz, którego zastąpił napastnik Alberto Cerri, ale było już za mało czasu na odrobienie strat i wywalczenie choćby remisu. Cagliari okupuje strefę spadkową, a na zwycięstwo czeka od listopada.

Walukiewicz zagrał pół-prawego obrońcę w trzyosobowym bloku defensywnym. W przekroju całego spotkania spisał się całkiem dobrze. Niestety, stracony gol to w dużej mierze jego wina, gdyż w dość prosty sposób dał się ograć przez Luisa Muriela. Na początku spotkania Walukiewicz został napomniany żółtą kartką.

Bereszyński vs Drągowski

W innym niedzielnym spotkaniu Sampdoria Genua pokonała Fiorentinę 2:1. Całe spotkania rozegrali Bartosz Bereszyński oraz Bartłomiej Drągowski.

Polski bramkarz mógł nieco lepiej spisać się przy pierwszej straconej bramce. Niepewnie wyszedł do dośrodkowania z rzutu rożnego i dał się uprzedzić Keicie Balde. Przy drugim straconym golu, autorstwa weterana włoskich boisk Fabio Quagliarelli, Drągowski nie miał szans.

Sampdoria jest 10. w tabeli. Fiorentina w ostatnich tygodniach gra zdecydowanie gorzej, osuwa się w tabeli i aktualnie ma już tylko siedem punktów przewagi nad strefą spadkową.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here