„Zarówno ja, jak i zawodnicy zeszliśmy z boiska smutni, bo mogliśmy uzyskać na Wembley więcej” – powiedział Paulo Sousa na konferencji prasowej po przegranym meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią (1:2).

Sousa ocenił, że słaba pierwsza połowa wynikała ze zbyt defensywnego ustawienia.

„W pierwszej połowie nasi wahadłowi zagrali zbyt głęboko. Ustawiali się obok środkowych obrońców, pozwalając Anglikom na ataki bocznymi sektorami (…) Przy sytuacji z rzutem karnym uważam jednak, że Helik popełnił błąd. Nie może faulować Sterlinga w sytuacji, gdy ten zmierza z piłką poza boisko” – powiedział selekcjoner.

Po przerwie przesunęliśmy Bereszyńskiego i Rybusa wyżej. Dzięki temu lepiej działał nasz pressing. Z tego padła też bramka, a także stworzyliśmy dwie kolejne sytuacje” – kontynuował.

„Nie możemy zapominać, że Gareth Southgate pracuje z reprezentacją od 2016 roku. My na wypracowanie naszych schematów mieliśmy zaledwie trzy mecze. Zaczęliśmy nową epokę, a piłkarze muszą zaadaptować się do wszystkich pomysłów. Musimy wszystko dopracować. Z każdym kolejnym meczem będzie tylko lepiej” – żywi nadzieję Portugalczyk.

„Nie jestem zadowolony z wyniku, ale myślę, że jesteśmy w dobrym miejscu startu” – zaznaczył.

Starał się szukać pozytywów. „Jestem zadowolony z tego, jak nasi zawodnicy zagrali, jak reagowali, jaką zaprezentowali mentalność. Musimy zapewnić, że będziemy dalej iść z tą mentalnością i jestem pewien, że przy wszystkich zawodnikach zdrowych możemy osiągnąć wspaniałe rzeczy” – uważa Sousa.

Cała konferencja do obejrzenia poniżej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here