Karol Świderski zaliczył świetne wejście i przypieczętował zwycięstwo PAOK Saloniki nad IFK Kreta w czwartej kolejce greckiej ekstraklasy. Polak mimo, że nie grał od pierwszej minuty, to strzelił dwa gole i przypomniał kto był najlepszym egzekutorem zespołu w poprzednim sezonie.

Świderskiemu wystarczyło kilka minut, żeby zdobyć dwie bramki i popisać się kapitalnym rajdem, który omal nie zakończył się asystą. Polski napastnik pojawił się na boisku w 81. minucie. Chwilę później trafił po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Mocno ożywił grę w ofensywie, czego kolejnym dowodem było przejęcie piłki na środku boiska i rajd z nią do samego pola karnego przeciwników. Tam podał do kolegi z zespołu, a ten trafił w słupek. Szkoda, bo Świderski mógłby dopisać sobie asystę po kapitalnej akcji.

Po raz drugi na listę strzelców wpisał się, po wykorzystaniu błędu bramkarza, który opuścił swoje pole karne. Polak widząc to, spokojnie przełożył piłkę i precyzyjnym strzałem przelobował przeciwnika. To jego pierwsze ligowe bramki w tym sezonie. PAOK traci do lidera Arisu Saloniki dwa punkty.

PAOK przegrał w czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów z rosyjskim FK Krasnodarem. Na pocieszenie zagra w fazie grupowej Ligi Europy, gdzie zmierzy się z Omonią Nikozja, Granadą CF i PSV Eindhoven.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here