Wojciech Szczęsny w meczu z AC Milanem bardzo sarkastycznie odniósł się do napastnika przeciwników Ante Rebicia. Pół godziny później mocno pożałował swoich słów.

Po godzinie gry Juventus FC prowadził na San Siro w Mediolanie już 2:0. Szczęsny po pewnej interwencji rzucił w kierunku Chorwata: „Prowadzimy 2:0, nie rób z siebie fenomenu”. Kilka minut później Polak po golu Zlatana Ibrahimovicia z rzutu karnego wyciągał piłkę z siatki. Ale to nie koniec. To był dopiero początek kanonady rossonerich.

Kilkadziesiąt sekund później po podaniu „Ibry” kolektywną akcję sfinalizował Franck Kessie i gospodarze mogli cieszyć się z remisu. To im jednak nie wystarczyło. Wkrótce na prowadzenie wyprowadził ich Rafael Leao, a na 4:2 w samej końcówce strzelił właśnie Rebić.

Włoskie media wychwyciły słowa Polaka, które przy pustych trybunach było bardzo dokładnie słychać. Cała sytuacja stała się pożywką dla kibiców Milanu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here