Robert Lewandowski sadzi bramy jak na zawołanie i pewnie zmierza w kierunku sezonowego rekordu strzeleckiego Bundesligi. Na samym szczycie stoi sam Gerd Mueller. „Lewy” ma wielką szansę, żeby zrzucić legendę niemieckiej piłki. Według byłego reprezentanta Polski tak się jednak nie stanie, bo rodacy obronią wielkiego napastnika.

W sobotę Bayern Monachium rozgromił w 23. kolejce Bundesligi na Allianz Arena FC Koeln 5:1. Lewandowski zdobył w tym meczu bramki nr 27 i 28 w lidze. W ten sposób pobił kolejny rekord. Do tej pory najwięcej trafień – 25 po 23 kolejkach miał w sezonach 1969/70 i 1971/72 Gerd Mueller oraz sam „Lewy” rok temu. Teraz as biało-czerwonych przykręcił śrubę do 28 goli.

Strzeleckim celem w aktualnym sezonie niemieckiej ekstraklasy jest dla Roberta dobicie do historycznego wyczynu właśnie Gerda Muellera, który w jednej kampanii Bundesligi strzelił 40 goli.

Polski snajper ma na to jeszcze jedenaście kolejek i jeśli utrzyma powtarzalność, to nic nie powinno stać na przeszkodzie, żeby zrzucić legendarnego Niemca ze strzeleckiego piedestału.

Zupełnie inne zdanie na ten temat ma były gwiazdor Wisły Kraków oraz reprezentant Polski Kamil Kosowski. „Trochę to teoria spiskowa ale jakoś mi się nie wydaje żeby pozwolono Lewemu pobić rekord Pana Gerda. Pożyjemy zobaczymy”- napisał na Twitterze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here