Przed nami zmagania jedynego polskiego klubu w fazie grupowej Ligi Europy. W piątek Lech Poznań trafił do grupy D, w której wylądowały też SL Benfica, Standard Liege oraz Rangers FC. „Kolejorz” zmagania o awans do kolejnej fazy rozpocznie 22. października, a zakończy 10. grudnia. Wiemy też, która telewizja będzie transmitować mecze. Co więcej zgodnie z nowymi wytycznymi UEFA – na tę chwilę – kibice będą mogli pojawić się na trybunach.

Lech udział w fazie grupowej LE zapewnił sobie w czwartek, a już w piątek poznał rywali, z którymi będzie musiał zmierzyć się jesienią. Terminarz jest więc bardzo napięty. UEFA sporządziła już dokładny rozkład jazdy, a więc i w kibicowskich kalendarzach możemy dopisać sobie kilka futbolowych dat.

Jeszcze w październiku podopieczni Dariusza Żurawia podejmą na własnym stadionie najsilniejszy – przynajmniej na papierze – zespół grupy D – Benfikę, a pod koniec miesiąca polecą do Szkocji. W listopadzie czeka ich dwumecz ze Standardem, natomiast w grudniu rewanże z Portugalczykami i Rangersami.

Lech Poznań w Lidze Europy – terminarz:

22 października – 18:55, Lech Poznań – SL Benfica

29 października – 21:00, Rangers FC – Lech Poznań

5 listopada – 18:55, Lech Poznań – Royal Standard de Liège

26 listopada – 21:00, Royal Standard de Liège – Lech Poznań

3 grudnia – 21:00, SL e Benfica – Lech Poznań

10 grudnia – 18:55 – Lech Poznań – Rangers FC

Gdzie obejrzeć transmisje z meczów Lecha?

Zaraz po czwartkowym zwycięstwie Lecha z belgijskim RSC Charleroi dyrektor sportowy TVP Sport, Marek Szkolnikowski za pośrednictwem Twitterza zapewnił, że „mecze Lecha Poznań do samego fin… no dobra, w grupie Ligi Europy, obejrzą państwo w TVP Sport”. Tego dnia humor mu dopisywał. „(…) niestety w czwartkowe wieczory spadnie oglądalność ‚Ojca Mateusza” – zażartował we wpisie.

Nie omieszkał też bez komentarza przejść obok blamażu Legii Warszawa, którą z rozgrywek wyeliminował Karabach Agdam. „Legia niestety w TVP Historia” – skwitował z humorem.

Kibice wejdą na stadion przy Bułgarskiej?

W czwartek UEFA poinformowała, że decyzją Komitetu Wykonawczego stadiony, na których będą rozgrywane mecze pod jej auspicjami zostaną częściowo otwarte dla kibiców. Organizatorzy będą mogli zapełnić swoje obiekty do 30 proc., jeśli lokalne prawo nie stanowi inaczej. A jak wyglądają rządowe rozporządzenia w Polsce? Na razie powiat Poznań nie znajduje się w żółtej ani czerwonej strefie. Jeśli tak by się jednak stało, to z przepisami obowiązującymi w tym momencie, na trybunach przy Bułgarskiej będzie mogło być zajęte co czwarte krzesełko (25 proc. pojemności stadionu). Do pierwszego meczu jeszcze niemal trzy tygodnie, więc możliwe są różne scenariusze, ale jest spora szansa, że piłkarze Lecha będą walczyć przy dopingu swoich kibiców o pozostanie w piłkarskiej Europie na wiosnę. WIĘCEJ TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here