Nudna, bezbarwna, nieudana, rozczarowująca – tak można opisać przygodę Łukasza Teodorczyka w Udinese Calcio. Ten rozdział w piłkarskim życiu napastnika dobiega jednak końca. Portal TuttoUdinese.it poinformował, że Polak po zakończeniu sezonu odejdzie z klubu. Bezrobocie raczej nie grozi, są już chętni, którzy widzieliby go w swoim zespole.

Lukasz Teodorczyk po dwóch latach spędzonych na Stadio Friuli odchodzi z Udinese. Bilans Polaka jest bardzo mizerny. W sumie na koncie rozegranych ma 25 meczów i strzelonego jednego gola… Wiele stracił przez kontuzje, które permanentnie nękały go od momentu pojawienia się we Włoszech. W tym sezonie na boiskach Serie A pojawił się siedem razy, ale grał same końcówki – w sumie uzbierało się z tego zaledwie 39 minut gry.

Polak do Udinese przeniósł się za 3,5 mln euro z Anderlechtu Bruksela. Gra dla belgijskiego klubu była najlepszym okresem w jego przygodzie z piłką. Do Włoch przychodził więc jako klasowy napastnik, a kontrakt podpisał do 2022 roku. Teraz wiemy, że umowy nie wypełni do końca. Będzie musiał odejść, a aktualny pracodawca postara się odzyskać część pieniędzy zainwestowanych w zawodnika. „Teo” jest w tej chwili wyceniany na 1,7 mln euro. Włoskie media piszą o zainteresowaniu drugoligowego Frosinone Calcio, które walczy o awans do Serie A. Trenerem tego zespołu jest legendarny obrońca SS Lazio, AC Milan i reprezentacji Włoch Alessandro Nesta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here