W piątek do reprezentacji dołączył trzeci bramkarz, który zastąpił Łukasza Skorupskiego zakażonego COVID-19. Szczęściarzem i to podwójnym okazał się dowołany przez Paulo Sousę Karol Niemczycki z MKS Cracovii. Jak się okazuje, gdyby nie przepisy związane z epidemią, Portugalczyk postawiłby na innego zawodnika.

W piątek popołudniu okazało się, że jeden z rezerwowych bramkarzy gorączkuje i jest podejrzenie zakażenia koronawirusem. Kilka godzin później media ujawniły, że chodzi o Łukasza Skorupskiego. Bramkarz został poddany testowi, a w międzyczasie Sousa dowołał 21-letniego Karola Niemczyckiego. Rano PZPN potwierdził, że zawodnik Bolognii jest zakażony i został odizolowany od zespołu.

Gdyby nie sytuacja związana z koronawirusem do kadry zamiast bramkarza Cracovii dołączyłby Kamil Grabara.

„Paulo Sousa chciał młodego zawodnika: 1. Kamila Grabarę, ale zablokował go klub (bo COVID). 2. Karol Niemczycki był na miejscu. Bez problemu zgoda Cracovii” – napisał na Twitterze dziennikarz Tomasz Włodarczyk.

Grabarę zatrzymał duński AGF Aarhus, w którym gra na zasadzie wypożyczenia i zgarnia bardzo dobre noty. Klubem, który dzierży kartę zawodniczą Polaka jest Liverpool FC.

Wielu kibiców liczyło z pewnością, że do kadry dołączy 33-letni Rafał Gikiewicz, który podbija Bundesligę. Selekcjoner wolał jednak sprawdzić kogoś młodszego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here