Karol Linetty praktycznie nie jest już zawodnikiem UC Sampdorii Genua. Klub z Ligurii nie był w stanie przedłużyć z Polakiem kontraktu, który wygasa latem 2021 roku. Zdecydowano się więc na sprzedaż, która pozwoli podreperować budżet. Szybko okazało się, że reprezentant Polski występami na boiskach Seria A wypracował sobie szacunek, który przełożył się na spore zainteresowanie. Ostatecznie do walki o pomocnika przystąpiły ACF Fiorentina i Torino FC. Włoskie media nie mają wątpliwości jaką koszulkę w przyszłym sezonie założy Linetty. Z przejścia swojego wychowanka zadowoleni powinni też być włodarze Lecha Poznań, bo i do kasy „Kolejorza” trafi niezła sumka.

Od dłuższego czasu Włosi spekulowali nad transferem Karola Linettego. Faworytami w wyścigu o pomocnika reprezentacji Polski od początku były Fiorentina i Torino. Sytuacja nieco bardziej klarowna stała się po objęciu sterów turyńskiej ekipy przez Marco Giampaolo, który wcześniej – w latach 2016-2019 – prowadził Sampdorię, gdzie miał okazję pracować z Linettym. Mocnym punktem na jego liście życzeń stał się więc właśnie były podopieczny z czasów pracy w Geniu, a w poniedziałek wszystko stało się jasne.

Linetty trafi do Torino

– Brakuje nam trzech pionków, prawego obrońcy, pomocnika i rozgrywającego, więc mogę powiedzieć, że procent 85 procent składu – powiedział prezydent Torino Urbano Cairo w zeszłym tygodniu, w trakcie prezentacji Marco Giampaolo. Teraz włoskie media podają, że w trakcie weekendy kluby doszło do porozumienia ws. kwoty odstępnego. Mówi się, że „Granata” zapłaci za Polaka około 9 mln euro razem z bonusami. Nie są znane szczegóły kontraktu indywidualnego, ale wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku dni transfer zostanie sfinalizowany.

Torino na zakupach

Ściągnięcie Polaka to nie jedyne posunięcie „Toro” na rynku transferowym. Z zespołem trenuje już pierwszy nowy nabytek tego okna – Rocardo Rodriguez. Teraz sztab szkoleniowy wyczekuje pomocnika Sampdorii, a w kolejce do szatni turyńczyków stoją jeszcze prawy obrońca Mergim Vojvoda ze Standardu Liege i pomocnik Lucas Biglian z AC Milanu, którego sprowadzenie miałoby być zwieńczeniem transferowej ofensywy. Za Kosowianina z belgijskim paszportem Włosi zaoferowali 5,5 mln euro.

Kasa dla Lecha

Część pieniędzy za przejście Linettego do Torino trafi do kasy Lecha. Jeśli doniesienia dziennikarzy z Półwyspu Apenińskiego ws. kwot odstępnego okażą się prawdą, to „Kolejorz” powinien dostać ok. 300 tys. euro.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here